PUBLICYSTYKA
SONDA
Czy w Polsce żyje się dobrze?
NA FORUM
Projektowanie i tworzenie stron Katowice.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

OPINIE

Zmiany w Kodeksie Karnym

Tomasz Sawczuk
2007-04-24

Dzisiaj rząd zaproponował zaostrzenie prawa karnego. Pomysł zmian, dla LEAD.PL komentują: Robert Strąk, członek sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (LPR), Joanna Senyszyn (SLD) oraz Cezary Grabarczyk z Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (PO).

Strąk: Kary powinny być surowe

Trudno mi wypowiedzieć się na temat całości, ponieważ jeszcze nie widziałem projektu. Jeżeli chodzi o obniżenie wieku odpowiedzialności karnej, myślę, że można się z tym pomysłem zgodzić, bo młodzież dzisiaj szybciej dojrzewa i mamy coraz więcej przestępstw dokonywanych przez nieletnich. Oczywiście podwyższanie kar nie jest rozwiązaniem samym w sobie. Kary powinny być surowe, ale chodzi też o wykrywalność i nieuchronność kary.

Postulat odbierania pojazdu za jazdę pod wpływem alkoholu wydaje się słuszny. Nietrzeźwi kierowcy są zagrożeniem dla siebie i innych. Jeżeli kierowca będzie prowadził cudzy samochód, być może trzeba będzie orzekać przepadek tego mienia. Wtedy będzie on musiał równowartość pojazdu zwrócić właścicielowi.

Senyszyn: Obniżenie wieku odpowiedzialności karnej to nieporozumienie

Kodeks zmierza w złą stronę. W Polsce górne granice kar są stosunkowo wysokie, a sądy zazwyczaj nie wymierzają kar w tych górnych granicach. Wystarczyłoby to robić i nie byłoby potrzeby zmieniania Kodeksu Karnego. Trzeba pamiętać, że od przestępstwa odstrasza nieuchronność kary, a nie jej wysokość. Każdy potencjalny przestępca uważa, że nie zostanie złapany. Jeżeli ktoś by liczył się z ujęciem i skazaniem, to w takim samym stopniu powstrzyma go 10-cio jak i 12-letni wyrok, więc jest naiwnością sądzić, że podniesienie kar zmniejszy przestępczość.

Odbieranie samochodów za prowadzenie pod wpływem alkoholu to przede wszystkim działanie wybiórcze. Przecież jeśli ktoś nie będzie jechał własnym samochodem, to nie będzie mu można samochodu odebrać. A zatem niektórzy popełniający przestępstwa czy wykroczenia będą karani odebraniem samochodu, a inni - nie. Trudno karać ludzi za cudze występki. Gdyby do tego doszło, byłaby to sytuacja, że byłby jeden złodziej, a odbierano by majątek przeciwnikom politycznym PIS-u za karę.

Obniżenie wieku odpowiedzialności karnej z 17 do 15 lat uważam za całkowite nieporozumienie. Młodzież należy wychowywać. Przypominam, że do 14 lat to są w ogóle dzieci, więc jak ktoś tylko przestaje być dzieckiem, a od razu potem miałby iść do więzienia, to skazujemy go z góry do końca życia na bycie przestępcą. Wiadomo przecież, że resocjalizacja jest bardzo trudna i zwykle skazani po wyjściu z więzienia wracają na tę drogę.

Grabarczyk: Moim zdaniem nowelizacja jest nieprzemyślana

Im mniej zabiegów, manipulacji przy Kodeksie Karnym, tym lepiej. Podobne propozycje były formułowane prze PiS w poprzedniej kadencji i spotkały się z bardzo surową oceną środowisk naukowych z dziedzinie prawa karnego. Są natomiast rozwiązania, które mogą być zaakceptowane. Choćby zmiana kwalifikacji kradzieży kieszonkowej. To bardzo uciążliwe zjawisko, z którym bez systemowej zmiany trudno walczyć.

Jeżeli chodzi o obniżenie wieku odpowiedzialności karnej, uważam, że jest to krok bardzo radykalny. Dziś wiemy, ze nie potrafimy sobie poradzić z tym problemem w aktualnym systemie i biorąc pod uwagę także fakt, że wzrasta z miesiąca na miesiąc liczba osadzonych w zakładach karnych, a w tym samym tempie nie wzrasta liczba miejsc, rodzi się pytanie, jaki będzie efekt tego procesu. Już dziś Polska łamie normy prawa międzynarodowego gdy chodzi o normę powierzchni przypadającą na jednego skazanego. W zakładach karnych nie ma już świetlic, w niektórych nawet kaplice zamieniono na cele. Rząd najpierw musi rozwiązać problem przeludnienia w zakładach karnych, bo inaczej ci, którzy będą tam trafiali, nie będą w ogóle resocjalizowani. Będą za to przechodzić przez subkulturę więzienną i tak naprawdę będzie to tylko kuźnia poważnych przestępców.

Moim zdaniem nowelizacja jest nieprzemyślana. Także dlatego, że wzrośnie pokusa stosowania kar długoterminowych, dla których nie ma szans realizacji przy aktualnym stanie zakładów karnych. A warto przypomnieć dwa ostrzeżenia: jeleniogórskie i sieradzkie. O mniejszych zdarzeniach opinia publiczna rzadko jest informowana.

magazyn
Komentarze

Copyright (c) Magazyn Internetowy LEAD.pl 2007-2012.
O nas   Redakcja   Reklama   Kontakt     do góry
Lead - kiedy myślisz, że napisano już wszystko.