Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
PRAWO
Za późno na karę
Polski system prawny przewiduje ustanie karalności przestępstw i wykroczeń, jeśli od dnia ich popełnienia upłynął ustawowo wyznaczony okresu czasu. W zależności od wagi czynu burzącego porządek prawny przedawnienie następuje najwcześniej po roku, najpóźniej - po trzydziestu latach.
Instytucja przedawnienia oparta została na filozoficznym założeniu, iż upływ czasu drastycznie zmienia człowieka. Zmienia ulega jego sytuacja rodzinna i zawodowa, ewoluuje system wartości i osobowość. Jednostka, budując swój świat, współtworzy otaczającą ją rzeczywistość. Po upływie wielu lat praktycznie nie istnieje już człowiek, który dawniej popełnił zarzucany czyn karalny. Pociąganie do odpowiedzialności, stanowić mogłoby więc w takim przypadku, nieadekwatne do aktualnej sytuacji oskarżonego, naruszenie ugruntowanego już porządku. Łańcuch konsekwencji wydania wyroku nie stanowiłby ochrony porządku prawnego, a wręcz jego drastyczne naruszenie ze szkodą dla sprawcy dawnego czynu, jego najbliższych oraz społeczeństwa.
Dla tego ostatniego zwłaszcza, ze względu na koszty procesu oraz wykonania kary. Skazany utracić może źródło dochodu, co pociągnie za sobą późniejsze koszty świadczeń socjalnych. Łańcuch następujących następnie zdarzeń wyłącza możliwość resocjalizacji, a raczej skutkuje demoralizacją osadzonego w zakładzie karnym, pełną alienacją i trwałym wyrzuceniem poza nawias społeczny.
W wielu sytuacjach, np. drobnej kradzieży popełnionej przed dwudziestu laty przez wówczas bezrobotnego, przedstawione założenie przedawnienia nie wzbudza więc żadnych zastrzeżeń moralnych. Dylemat pojawia się, gdy przedmiot przestępstwa stanowi nieodwracalna i niepowetowana zbrodnia pozbawienia życia. Wiele państw, m.in. Niemcy oraz USA, zrezygnowało w tym przypadku z przedawnienia.
W Polsce odpuszczenie tej winy wymaga upływu 30 lat. Jedyny wyjątek stanowią zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, nie podlegające przedawnieniu zgodnie z postanowieniem art. 43 Konstytucji RP. Natomiast, na mocy sąsiedniego artykułu, zawieszono bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw nie ściganych z przyczyn politycznych, a popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie. Zawieszenie terminów ustawowych trwa do czasu ustania wskazanych przyczyn. W pozostałych przypadkach o przedawnieniu lub jego braku decydują postanowienia Rozdziału XI Kodeksu Karnego.
Art. 101 KK precyzuje katalog poszczególnych stopni przedawnienia. I tak, postępowanie w sprawie zbrodni innej niż zabójstwo, podlega umorzeniu po upływie lat 20. Zbrodnię stanowią natomiast te przestępstwa, za które najniższa grożąca kara przekracza 3 lata pozbawienia wolności, czyli m.in. zamach na prezydenta RP (minimum 12 lat pozbawienia wolności), handel ludźmi, rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia popełniony w sposób bezpośrednio zagrażający życiu (od 3 lat) lub fałszerstwo znaków płatniczych (od lat 5). Przestępstwa stanowiące występek zagrożony karą pozbawienia wolności, przekraczającą 3 lata, przedawniają się z upływem 10 lat. W tej kategorii zawierają się m.in. włamania, nielegalne posiadanie oraz wyrób broni palnej, gwałt, a także większość przestępstw z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Po upływie 5 lat kary nie musi już obawiać się sprawca czynu zagrożonego wyrokiem pozbawienia wolności nie przekraczającym w górnej granicy lat 3 - głównie kradzieży, udziału w bójce, gróźb karalnych, ale także naruszenia tajemnicy korespondencji. Po 3 latach przedawnieniu ulegają czyny zagrożone wyłącznie karami ograniczenia wolności lub grzywny.
Karalność przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego ustaje z upływem roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa, nie później jednak niż z upływem 3 lat od czasu jego popełnienia. Do tych czynów zaliczamy spowodowanie naruszenia czynności narządów ciała lub rozstroju zdrowia trwającego nie dłużej niż 7 dni, pomówienie, zniewagę oraz naruszenie nietykalności cielesnej.
Terminy wyznaczone przez art. 101 KK ulegają jednak przedłużeniu o 5 lat, jeśli w ich czasie wszczęto postępowanie przeciwko osobie. Samo postępowanie "ad rem", czyli w sprawie, bez przedstawienia zarzutów konkretnej osobie, nie powoduje przedłużenia okresu przedawnienia.
Art. 105. 2 Kodeksu Karnego wyłącza również, rozszerzając zakres wyznaczony przez Konstytucję RP, stosowanie instytucji przedawnienia dla umyślnych przestępstw: zabójstwa, ciężkiego uszkodzenia ciała, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności łączonego ze szczególnym udręczeniem, popełnionego przez funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Czyny te ze względu na ciężar gatunkowy i szczególny status sprawcy zostały umieszczone poza nawiasem jakiegokolwiek ulgowego kwalifikowania.
Jednak nie tylko brak wszczęcia w wyznaczonych ramach czasowych postępowania przeciwko konkretnej osobie umożliwia uniknięcie kary. W sprawach zakończonych prawomocnym wyrokiem skazującym, przedawnić może się również jej wykonanie. Ustawodawca przewidział w tym przypadku trzy progi czasowe - 30 lat w razie skazania na karę pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat albo karę surowszą, 15 lat dla skazanych na karę pozbawienia wolności nie przekraczającą 5 lat oraz 10 lat, gdy wymierzono inną karę. Także w tym przypadku szczególne potępienie funkcjonariuszy publicznych - urzędników powołanych właśnie do nadzoru porządku prawnego - skutkuje brakiem przedawnienia wykonania wyroku. Tylko dla tych, którzy sprzeniewierzyli się wartościom, których przysięgali bronić, nie jest nigdy za późno na karę.



może by tak sie odnieśc do stosunków transatlantyckich co ??? »
W dziale prawo zajmować się polityką? Czy mówisz np. o umowach... »