PUBLICYSTYKA
SONDA
Czy w Polsce żyje się dobrze?
NA FORUM
Projektowanie i tworzenie stron Katowice.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

SPOŁECZEŃSTWO

Wolny jak książka

Marcin Bartyzel
2007-05-07

Emancypacja zatacza coraz szersze kręgi. Przestaje już być domeną kobiet. Ideały dziewiętnastowiecznych sufrażystek przenikają bowiem powoli do... bibliotek.

- Kochamy książki, więc pozwalamy im poznawać nowych ludzi - pisze Ron Hornbaker. - Członkowie naszej organizacji mogą przeczytać miliony książek oraz poznać tysiące pasjonatów czytania. Dajemy możliwość podzielenia się swoimi książkami z całym światem!

Książka w plenerze

Założycielem ruchu wyzwolenia książek, zwanego BookCrossingiem jest właśnie Ron Hornbaker, amerykański programista z Lake Winnebago w stanie Missouri. Celem założonej przez niego organizacji jest podnoszenie poziomu czytelnictwa w świecie, w którym dzieci umieją grać na komputerze, zanim jeszcze nauczą się czytać. Ruch ten jest coraz bardziej popularny, zwłaszcza na Zachodzie. W Polsce społeczność BookCrosserów to ponad 55 000 ludzi, głównie uczniów i studentów.

Nie ma nic prostszego niż uwolnienie książki. W wielu miastach (na przykład w Poznaniu, Warszawie, Gąsawie czy Międzichowie), powstają tzw. "półki". Są one pewnego rodzaju "skrzynkami kontaktowymi" dla BookCrosserów. Dzięki nim można uwolnić książki z własnych księgozbiorów, a także oddać już przeczytane i pożyczyć nowe. "Półki" można znaleźć w wielu miejscach. Zarówno bibliotece, szpitalu, tramwaju, restauracji KFC a nawet budce telefonicznej. Książkę można jednak uwolnić właściwie wszędzie, niekoniecznie przy pomocy półki BookCrossingowej.

Nic w przyrodzie nie ginie

"Przeczytałam jednym tchem! Puszczam w obieg. Zostawię ją w czwartek 8 czerwca na ławce na szczecińskich błoniach" - to jeden z wpisów na forum internetowym polskich BookCrosserów. "Nie cieszy tak jak uwolniona przez innych, ale zawsze coś. Moja książka pojechała godzinę temu tramwajem w siną dal" - pisze w innym miejscu forum Magda.

Książka Magdy z pewnością nie zginie. Na oficjalnej stronie organizacji można bowiem znaleźć szczegółową historię każdej książki. Są tam informacje o tym kiedy i przez kogo została uwolniona, kto ją już przeczytał a kto ma obecnie, czy to, gdzie książkę można w danej chwili znaleźć. Ułatwia to "namierzenie" konkretnego tytułu, ale także zmniejsza ryzyko kradzieży. Nie oznacza to jednak, że takowe się nie zdarzają. Czasami raz uwolniona książka po pewnym czasie (w niektórych przypadkach nawet od razu) znowu popada w "niewolę", skazana na kurz i zapomnienie.

Uwolnij i wpisz

BookCrossing dotarł do Polski w 2003 roku dzięki Leszkowi Gawrońskiemu i Krzysztofowi Maruszewskiemu. To właśnie ich praca przyczyniła się do tego, że o emancypacji książek zaczęły się interesować media. Hasłem przewodnim organizacji uwalniającej książki jest 3R: read (przeczytaj), register (zarejestruj), release (uwolnij). Aby to zrobić, należy wejść na stronę i wygenerować dla niej numer BIP.

W ramach akcji "Uwolnij książkę", przeprowadzonej w 2003 roku na wrocławskim rynku, reporterzy Radia Wrocław uwolnili prawie 400 książek. W czasie weekendowej akcji "zgubili" kilkaset książek w różnych punktach Wrocławia. Na ławkach w parku, ogródkach piwnych i knajpach. W akcję uwalniania książek włączyli się między innymi Renata Mauer i Lech Janerka. W ten sam sposób uwolniono książki w Legnicy, Wałbrzychu, Jeleniej Górze oraz Kłodzku.

Podobną akcję "wyzwalania", 4 lata temu urządzili licealiści z XXX LO w Łodzi. W akcję włączyła się redakcja lokalnego dodatku "Gazety Wyborczej". Wydrukowano specjalne kupony z apelem o uwolnienie znalezionych książek po przeczytaniu. Kupony umieszczono w uwalnianych książkach. Miały one zachęcić łodzian do uwolnienia co najmniej jednej książki z domowego księgozbioru. Co prawda, sam efekt akcji jest trudny do przewidzenia, jednak już sama reklama BookCrossingu działa na korzyść poziomu czytelnictwa w Polsce.

magazyn
Komentarze

  • 2007-05-08 [Obserwator] .
    Dość silna ekipa BookCrosserów jest też w Bydgoszczy, z tego co wiem. »
Copyright (c) Magazyn Internetowy LEAD.pl 2007-2012.
O nas   Redakcja   Reklama   Kontakt     do góry
Lead - kiedy myślisz, że napisano już wszystko.