Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
KULTURA
Wakacje - to nie sezon na teatr
Nadszedł czas wielkiego planowania. Kto, gdzie, z kim i na jak długo... Z mapami w dłoni i stosem walizek w pokoju. Jedni wybierają egzotyczne podróże, inni aktywny urlop na żaglówkach. Są też tacy, którzy muszą pozostać w dużych miastach. Latem nadrabiają zaległości w lekturze, oglądają filmy czy organizują spotkania z przyjaciółmi. Wielu jest też takich, którzy chętnie poszliby do teatru. O ile z kupnem książki, wypożyczeniem filmu nie ma problemu, to z wyborem przedstawień może być trudno.
Niewiele instytucji teatralnych opracowało strategię marketingową wystawiania swoich spektakli latem. Chyba nikt nie pokusił się o sprawdzenie ilu turystów przyjeżdża do danego miasta czy ilu mieszkańców pozostaje w metropoliach. Można jednak zauważyć, że te społeczności, które "żyją z turystyki" nie mają wakacji nawet na scenie.
Przystanek: Południe
Zaczynamy podróż po polskich scenach teatralnych od Południa. Przystanek Zakopane. Niewielkie, bo niespełna trzydziestotysięczne miasto posiada znany wszystkim Teatr im. S.I Witkiewicza. W lipcu i sierpniu zespół tej sceny wystąpi 45 razy. W repertuarze klasyka gatunku "Bal w Operze" Juliana Tuwima, "Kołatka" Z. Herberta, "Dżuma" Camusa, trzy spektakle na podstawie dramatów Witkacego. Olbrzymia liczba przyjezdnych, która odwiedza Podhale wybiera właśnie teatr jako sposób spędzenia wolnego czasu. W lecie trudno dostać bilety, przede wszystkim na te cieszące się dużą popularnością tytuły.
Jadąc dalej - Kraków - kulturalna stolica Polski, miasto modne i lubiane przez zagranicznego turystę. Jednak z ofertą teatralną, mimo kilkunastu instytucjonalnych teatrów i wielu mniejszych scen, nie jest najlepiej. Scena Narodowa Starego Teatru jest nieczynna aż do września. W repertuarze Teatru im. J. Słowackiego cykl koncertów "Przy Pompie", na letniej scenie teatru. Imprezę charakteryzuje raczej atmosfera kawiarnianego koncertu niż wydarzenia teatralnego. W programie koncerty Sikorowskich, Majewskiej i innych mniej znanych artystów. Na początku lipca w programie Krakowskiego Teatru STU znalazły się trzy spektakle tego samego tytułu "Aj waj! Czyli historia z cynamonem". Organizatorzy liczą chyba na przybyłych do Krakowa turystów i myślą, iż frekwencję zapewnią goście XVII Festiwalu Kultury Żydowskiej.
Pod ciężkim niebem
Im dalej w głąb Polski, tym propozycje teatralne marnieją. W Katowicach w Teatrze Śląskim im. S. Wyspiańskiego w okresie wakacji nic nie znajdziemy, choć rok 2007 uznany jest rokiem twórczości Wyspiańskiego. W Chorzowie w Teatrze Rozrywki, pomimo lekkiego repertuaru proponowanego przez tę scenę, niewiele się dzieje. Tylko dwa spektakle wyjazdowe: komedia "Pomału, a jeszcze raz!", która zostanie zaprezentowana w sierpniu w ramach Festiwalu Komedie Lata w Teatrze na Woli w Warszawie oraz "Krzyk" wg tekstów Jacka Kaczmarskiego w Teatrze Muzycznym im. D. Baduszkowej w Gdyni. Gliwicki Teatr Muzyczny występuje tylko na scenach gościnnych.
Na warszawskiej Agrykoli pokażą widowisko plenerowe "Tsunami", nawiązujące do tradycji europejskiego teatru ulicznego. W przedsięwzięciu wykorzystano motywy kultury orientalnej i współczesne techniki teatralne (1 lipca 2001). Wystąpią też w Pijalni Głównej w Krynicy Zdroju w ramach Europejskiego Festiwalu im. Jana Kiepury, gdzie gliwicki teatr zaprezentuje dwie operetki "Wiedeńska krew" i "Kraina uśmiechu".
Najlepiej ze śląskich miast wypada Wrocław (Dolny Śląsk). W Teatrze Polskim przerwa urlopowa dotyczy tylko sierpnia. W lipcu można zobaczyć: "Prezydentki" w reżyserii, scenografii i opracowaniu muzycznym Krystiana Lupy oraz komedie "Mayday" i "Okno na parlament". Niestety w stosunkowo młodym Teatrze Komedia, który od 2005 roku gościnnie występuje w budynku Teatru Lalek również przerwa, mimo wakacyjnego repertuaru ("Szalone nożyczki", "Mayday 2", "Unia bez Tajemnic", "Rodzina Karwoodów").
Dworzec Centralnej Polski
Centralna Polska też nie może poszczycić się wyjątkowymi widowiskami. W Łodzi teatry instytucjonalne nieczynne, w tym również Teatr im. S. Jaracza. W Poznaniu trochę lepiej. Społeczność poznańska znana z dobrej organizacji i sprytu do przedsięwzięć gospodarczych, wymaga również rozrywki.
Mimo, iż ceniona scena Teatru Nowego im. Tadeusza Łomnickiego jest nieczynna, interesująco zapowiada się program Polskiego Teatru Tańca. W ramach IV Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Tańca w dniach od 19 do 24 sierpnia przygotowano ciekawy program z udziałem gości - The Symptons Contemporary and Theatre Company z Węgier, Dance Theatre Aura z Litwy, Agnieszka Laska Dancers & Las Pleyadas Danza Contenporanea z USA i Meksyku.
W morskiej bryzie...
W Trójmieście dzieje się sporo. W Teatrze Wybrzeże w lipcu, aż 35 spektakli, w sierpniu 7. Repertuar bardzo zróżnicowany. Od Shakespear'a przez Fredrę do Różewicza. W Teatrze Atelier im. A. Osieckiej na przełomie miesięcy letnich Międzynarodowe Spotkania z Kulturą Żydowską (Sopot - Gdańsk - Gdynia 2007). W programie warsztaty plastyczne i tańców izraelskich, koncerty, wystawy. Wystąpią artyści z Węgier, Austrii, Niemiec oraz Słowacji.
Po zakończeniu festiwalu odbędą się gościnne spektakle Teatru na Woli ze stolicy, a także piętnastolecie Kabaretu "Loch Camelot" z Krakowa. W ramach obchodów jubileuszowych zobaczymy recitale Joanny Słowińskiej ("Chcę...", "A u jeziora...") w nowych aranżacjach Zygmunta Koniecznego oraz awangardowe opracowania muzyki etnicznej od Karpat po Bałkany. W programie jubileuszu są również recitale krakowskich artystek - Beaty Rybotyckiej i Anny Szałapak. Gdyński Teatr Miejski proponuje spektakle plenerowe na plaży w Orłowie. Tegoroczny przegląd zainauguruje spektakl "Kander"," Stein", "Ebb ZORRBA" w reżyserii Jana Szurmieja. Na letniej scenie również przedstawienia "Casanovy" i "Don Kichota".
W Szczecinie oferta jest zdecydowanie uboższa niż w Trójmieście. Z turystycznych miast jeszcze tylko Olsztyn może pochwalić się letnią propozycją teatralną. W lipcu 4. Międzynarodowy Letni Festiwal Teatralny "Na Pomostach". Tegoroczna edycja poświęcona będzie dramaturgii oraz teatrom z Rosji i Białorusi. W sumie 18 koncertów i spektakli.
Ranking stołecznych teatrów nie wypada nawet na 3 z plusem. Teatry Buffo, Roma, Żydowski, Ateneum - nieczynne. W lipcu i sierpniu gra jedynie Teatr Kwadrat, a w sierpniu scena Teatru Współczesnego.
"Carmen" reglamentowana
O ile sceny komediowe albo dramatyczne bronią się jakoś w skali globalnej, o tyle teatry operowe w naszym kraju zupełnie nie radzą sobie z letnia propozycją. Na 9 scen operowych 6 nie ma żadnej wakacyjnej propozycji. Opera Śląska owszem zaprasza na spektakle oper Verdiego "Nabucco" i "Aida" ale do Niemiec i Szwajcarii, gdzie wyjeżdża na zagraniczne tournee.
W szczecińskiej Operze na Zamku 28 lipca IX Wielki Turniej Tenorów, a 4 sierpnia nostalgiczny koncert na Cmentarzu Centralnym dedykowany wszystkim tym, którzy nie powrócili z morza. Znana z wielkich widowisk plenerowych, odznaczona nagrodą "Najlepszy Produkt Turystyczny 2003" Opera Dolnośląska i w tym roku przygotowała inscenizację na wielkiej, 200-metrowej scenie na wodzie. Wrocławianie i turyści mogą podziwiać operę Donizettiego "Napój miłosny". To jedyna propozycja spektaklu operowego podczas tegorocznych wakacji (początek lipca). W Operze Krakowskiej repertuar rozpisany jest aż do 17 sierpnia, ale w programie jedynie koncerty arii w wykonaniu duetów ze znanych oper i operetek na plenerowej scenie w zabytkowym Barbakanie.
Puenta nasuwa się jedna. Wygrali chyba ci, którzy zdecydowali się na wyjazd z dużych miast i postanowili odpocząć od miejskiego zgiełku i wszystkiego tego, co proponują duże polskie metropolie. Włącznie z propozycją teatralną. W końcu Open'er Festiwal to też rodzaj rozrywki.



rewelacyjne zdjęcie!!!!! »
Faktycznie, dość... osobliwa bym rzekł. »
Już po sesji. mogę nawet pójść do teatru ;p »