Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
WIADOMOŚCI
SLD chce komisji śledczej ws. przecieku z "listy 500"
Sojusz Lewicy Demokratycznej chce powołania sejmowej komisji śledczej, która wyjaśni sprawę "przecieku" do mediów nazwisk polityków, które mają się znajdować na tzw. liście 500 przygotowanej w IPN - poinformował w środę w Krośnie lider SLD Wojciech Olejniczak.
"Komisja musi być, bo mamy do czynienia z przygotowaną i przeprowadzoną prowokacją przeciwko lewicy, przeciwko koalicji Lewicy i Demokratom. To powinno być dokładnie zbadane przez komisję śledczą" - powiedział Olejniczak.
SLD zamierza złożyć wniosek dotyczący powołania komisji na najbliższym posiedzeniu Sejmu, w przyszłym tygodniu.
IPN sporządził listę nazwisk około 500 osób pełniących ważne funkcje w życiu publicznym, które w świetle ustawy lustracyjnej były współpracownikami komunistycznych służb. Istnienie listy osób, które miały być tajnymi współpracownikami służb PRL, a obecnie "kreują się bądź też występują w roli autorytetów", potwierdził w sobotę prezes IPN Janusz Kurtyka w rozmowie z dziennikarzami "Newsweeka" i RMF FM.
Powołując się na "źródła zbliżone do IPN", IAR podała we wtorek kilka nazwisk polityków związanych z SLD znajdujących się na tzw. liście 500. Według IAR, jako tajni współpracownicy, na "liście 500" figurują m.in.: Jacek Piechota, Zbigniew Siemiątkowski, Longin Pastusiak, Andrzej Brachmański, Roman Jagieliński, Sławomir Wiatr. Wśród kontaktów operacyjnych SB znalazły się nazwiska Dariusza Rosatiego i Wiesława Kaczmarka. Z kolei "Rzeczpospolita Online" podała we wtorek, że na liście umieszczono nazwisko Aleksandra Kwaśniewskiego, w stosunku do którego Sąd Lustracyjny orzekł, że jego oświadczenie lustracyjne jest prawdziwe.


