PUBLICYSTYKA
SONDA
Czy w Polsce żyje się dobrze?
NA FORUM
Projektowanie i tworzenie stron Katowice.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

SPOŁECZEŃSTWO

Wieża Giedymina

Siła w głosie

Marcin Bartyzel
2007-05-21

Litwini, Łotysze i Estończycy są niezwykle muzykalni. Jakub Jędras, prezes Stowarzyszenia Pro Estonia, w wywiadzie dla radiowej "Jedynki" żartuje nawet, że pół narodu śpiewa, a drugie pół słucha. Rzecz jasna zarówno Estończykom, jak i Bałtom zamiłowanie do śpiewu nie przeszkadza w angażowaniu się w kształtowanie społeczeństw obywatelskich. Jakby na to nie patrząc, to właśnie między innymi dzięki śpiewaniu, taką możliwość zyskali.

Myśl o uniezależnieniu się od Rosji zaczęła kiełkować na zachodnich rubieżach ZSRR już w połowie lat 80., w okresie pierestrojki i głasnosti. Pomysły Gorbaczowa na odbudowę światowego imperium zaowocowały skutkiem odwrotnym od zamierzonego. Narody zniewolone przez Rosjan, od Tallina po Baku, wyszły na ulice. Ludzie zaczęli wiecować, śpiewać, strajkować. Najbardziej spektakularne protesty przeciwko Rosjanom organizowali właśnie mieszkańcy północno-zachodniego ZSRR.

600 km protestu

- Wielu ambasadorów ONZ mówiło mi, jak 10 lat temu wieść o Bałtyckim Łańcuchu była wiadomością dnia. Wszyscy pamiętali to wydarzenie. Wielu z nich po raz pierwszy usłyszało wtedy o Litwie, Łotwie i Estonii - mówi Trivimi Velliste, estoński parlamentarzysta, w latach 80., przewodniczący Estońskiego Towarzystwa Ochrony Zabytków.

Bałtycki Łańcuch był akcją zorganizowaną przez Kongres Narodów Europy Środkowej i Wschodniej. W ten sposób chciał on wyrazić swój przeciw wobec hegemonii Rosjan na zachodnich wybrzeżach Bałtyku. Sam łańcuch ciągnął się przez 600 km, od tallińskiego Górnego Miasta Toompea, przez ryską Dźwinę aż po wileńską Wieżę Giedymina. Powstał on 23 sierpnia 1989, w 50. rocznicę podpisania paktu Ribbentrop - Mołotow. Na jego mocy ZSRR dokonało w 1941 r. aneksji Litwy, Łotwy i Estonii. Co prawda Moskwa w końcu przyznała, że w skład porozumienia z III Rzeszą weszły tajne protokoły dotyczące m.in. republik nadbałtyckich, ale utrzymywała przy tym przez długi czas, że wstąpiły one do ZSRR dobrowolnie.

Według różnych szacunków, tego dnia za ręce chwyciło się około 300 - 700 tys. Estończyków (TASS, Reuters), 500 tys. - 1 mln Litwinów (TASS, Reuters) oraz 500 tys. Łotyszy (Reuters). Najważniejszym momentem było podniesienie rąk przez demonstrantów na 15 minut o godzinie 16 czasu Greenwich.

Bałtycka inicjatywa nie przeszła na świecie bez echa. Manifestacje poparcia dla niego odbyły się m.in. w Moskwie i Mołdawii. Światowa opinia publiczna dowiedziała się o nielegalnej aneksji Litwy, Łotwy i Estonii do ZSRR, a nadbałtyccy dysydenci rozpoczęli działalność dyplomatyczną m.in. w Nowym Jorku i Rzymie. Z kolei sami mieszkańcy trzech najbogatszych republik radzieckich uświadomili sobie swoją siłę. Moskwa mogła już zapomnieć o utrzymaniu status quo.

Zaczęło się od fosforytów...

Państwa nadbałtyckie, w celu odzyskania niepodległości, wykorzystały jeden z ośmiu sposobów oporu, o których piszą na swojej oficjalnej stronie koordynatorzy międzynarodowego projektu New Tactics in Human Rights. Jego celem jest "promocja innowacji taktycznych w zwalczaniu przypadków naruszeń praw człowieka, jak i upowszechniania w tej działalności idei planowania strategicznego dla możliwego zwiększenia potencjału, jakim dysponuje ruch na rzecz przestrzegania praw człowieka".

Sposób wybrany przez mieszkańców północno - zachodnich rubieży byłego ZSRR to tzw. "Masowa afirmacja tożsamości kulturowej jako forma sprzeciwu względem opresyjnego reżimu". Jej przyczyną stała się.... przedsiębiorczość Rosjan. Zamierzali oni w 1986 r. rozpocząć budowę kopalni fosforytów w Estonii, hydroelektrowni na Dźwinie oraz ryskiego metra. Inwestycje te nie tylko przyczyniłyby się do katastrofy ekologicznej, ale również pociągnęłyby za sobą kolejne masowe migracje Rosjan nad Bałtyk. Świadomość tych zagrożeń sprowokowała Estończyków i Łotyszy do wystąpień przeciwko Rosjanom.

Ustąpienie Moskwy zachęciło ich do następnych działań antyrosyjskich. 28 lutego 1987 r. na Łotwie powstał Klub Ochrony Przyrody, który dość szybko zyskał aprobatę łotewskiego społeczeństwa. Z czasem wydarzenia nabrały tempa - na początku czerwca 1988 r., na specjalnym kongresi,e członkowie łotewskiego Związku Pisarzy dyskutowali o przyszłości Łotwy - jej demokratyzacji, ekonomicznym uniezależnieniu się od Moskwy, migracjach Rosjan z całego ZSRR, transformacjach gospodarczych oraz prawach języka łotewskiego. Kongres ten zmotywował cały naród do działania. W tym samym roku powstał Łotewski Front Ludowy oraz Łotewski Ruch Odrodzenia Narodowego. Łotysze wyszli na ulice, zaczęli śpiewać i manifestować swój sprzeciw przeciwko władztwu Rosjan na rodzinnych ziemiach. W efekcie w 1990 r. Łotwa odzyskała niepodległość.

Organizacją analogiczną do łotewskiego Klubu Ochrony Przyrody w Estonii było Towarzystwo Ochrony Zabytków. Zaufanie Estończyków przysporzył mu wiec w tallińskim parku Hirve, po którym Rosjanie zakazali Estom organizowania zjazdów członków regionalnych filii tejże organizacji. Jak przyznaje Jan Lewandowski, autor książki "Historia Estonii", "(...) ruch skupił około 10 000 członków, zarówno z szeregów opozycji, jak i partyjnych zwolenników Gorbaczowa".

Niebiesko-czarno-biały kraj

Za większością manifestacji patriotycznych, takich jak wiece czy festiwale pieśni patriotycznych stało właśnie Towarzystwo Ochrony Zabytków. Cała Estonia stała się niebiesko-czarno-biała. Ostatecznie parlament ogłosił niepodległość 20 sierpnia 1991 r. Według koordynatorów projektu New Tactics, było to możliwe przede wszystkim dzięki jednogłośnemu oporowi społeczeństwa.

- Jeżeli zamierza się zmobilizować bardzo dużą liczbę ludzi, często sam rozmiar przedsięwzięcia sprawia, że potencjalni uczestnicy przestają się bać wystąpienia, nie odczuwając paraliżującej izolacji. Organizatorzy festiwali pieśniarskich liczyli na "bezpieczeństwo poprzez liczbę". Sama w sobie obecność setek tysięcy śpiewających stanowiła środek zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom, mimo braku fizycznie lub politycznie pojętej ochrony.

Estonia była ostatnim nadbałtyckim państwem, które uniezależniło się od Rosji. Jako pierwsza w tym rejonie secesję od Moskwy ogłosiła Litwa, na której wrzało już od drugiej połowy lat 80., a która z ZSRR oficjalnie wystąpiła 11 marca 1991 r. Z perspektywy czasu można śmiało stwierdzić, że niepodległość zachodnim wybrzeżom Bałtyku służy.

magazyn
Komentarze

Copyright (c) Magazyn Internetowy LEAD.pl 2007-2012.
O nas   Redakcja   Reklama   Kontakt     do góry
Lead - kiedy myślisz, że napisano już wszystko.