Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
WIADOMOŚCI
Rozpoczęła się Konwencja PiS
Przemawiający podczas konwencji PiS w w gdańskiej Hali Olivia były premier Jan Olszewski wspominał okres swoich rządów. Ocenił, że nie były to miesiące stracone. Olszewski stał na czele rządu.
Solidarnościowa strona - mówił - mimo braku doświadczenia - udowodniła wówczas, że potrafi przejąć państwo i zająć się jego sprawami. Podkreślił, że wywołało to ataki medialne "drugiej strony".
Jak mówił, czasy gdy był premierem są dla niego ciągle sprawą żywą i aktualną, gdy patrzy na zadania, i cele tamtego rządu zwłaszcza, że obecny rząd próbuje przejąć je na siebie i skuteczniej, niż wówczas, realizować.
Olszewski został desygnowany na premiera w grudniu 1991 roku. Odwołany został w nocnym głosowaniu z 4 na 5 czerwca 1992, w związku z wykonaniem przez ministra spraw wewnętrznych Antoniego Macierewicza uchwały Sejmu o ujawnieniu tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa zajmujących stanowiska w najwyższych władzach państwa (tzw. lista Macierewicza).
W tamtym czasie było jasne - mówił b. premier - że jeśli chcemy doprowadzić do tego, aby Polacy mogli z rzeczywiści lat sowieckiej dominacji wybić się na niepodległość trwale, i zbudować demokratyczne, niepodległe i sprawne państwo to musimy się oczyścić z pozostałości po tej dominacji.
Olszewski mówił, że z gdańską Olivią "związane są wspomnienia roku 1980". Jak mówił, nie miał wówczas pewności, czy dożyje czasów wolnej Polski. Dzisiaj tamta tradycja, ten czas solidarności i jej wielki dorobek nie są w Polsce właściwie doceniane - ocenił.
Według niego, trzeba do tamtych spraw wracać i przypominać, bo w latach po "okrągłym stole" te wspomnienia w znacznej mierze zatarły się. "Dorastają już kolejne młode pokolenia Polaków, które tej tradycji walki o wolną Polskę nie znają" - zaznaczył Olszewski.
Zanim b. premier zaczął przemawiać sala spontanicznie odśpiewała mu sto lat.


