PUBLICYSTYKA
SONDA
Czy w Polsce żyje się dobrze?
NA FORUM
Projektowanie i tworzenie stron Katowice.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

OPINIE

Religa: protest służby zdrowia jest polityczny

Paweł Jagiełło
2007-07-05

Nie od dziś pojawią się głosy, że protesty lekarzy i pielęgniarek są inspirowane i prowadzone politycznie. Minister zdrowia Zbigniew Religa powiedział dzisiaj, że przychodzi na kolejną turę negocjacji ze związkami zawodowymi zastanawiając się, czy "protest pracowników służby zdrowia dotyczy tylko problemów pracowniczych". Sprawę dla LEAD.PL komentują: Jolanta Szczypińska (PiS), Marek Sawicki (PSL) oraz Anita Błochowiak (SLD).

Szczypińska: Protesty są wykorzystywane przez ich liderów

Od początku negocjacji z protestującymi twierdziłam, że może to być protest inspirowany czy zaplanowany w celach politycznych. Nie mam wątpliwości w tej mierze, a kolejne etaty strajku potwierdzają moją tezę. Gdy pojawiają się konkretne propozycje ze strony rządu, siadamy do rozmów z lekarzami i pielęgniarkami, nic nie wskazuje na to, by była dobra wola z ich strony. Mało tego, planuje się zaostrzenie protestu, np. w formie jutrzejszej demonstracji Forum Związków Zawodowych. A przecież na rozmowach obecne są pielęgniarki należące do FZZ. Jak widać, nie chodzi tu tylko o załatwienie słusznych zresztą, spraw pracowniczych, ale także o antyrządowe demonstracje. Uważam, że te protesty są wykorzystywane przez liderów strajków służby zdrowia. Większość lekarzy i pielęgniarek z pewnością ma dobrą wolę.

Sawicki: PiS chce przejąć państwo

Jeśli zdaniem rządu, wśród protestujących są "przestępcy", kierują nimi "szatani", to nie ma nic dziwnego w stwierdzeniu, że mogą to być również protesty polityczne. W tym kontekście martwi mnie wypowiedź prof. Religi, bo wpisuje się ona w scenariusz premiera Jarosława Kaczyńskiego. Strategia tego ostatniego jest taka: odwołując się do najniższych grup społecznych, dzieli je i rozbija. Tak dzieje się z "wykształciuchami", lekarzami, pielęgniarkami, nauczycielami czy adwokatami. Chodzi o rozbicie wszelkich korporacji zawodowych i przejęcie polityczne państwa. Bo skoro wysyła się służby specjalne do inwigilowania protestujących, to o czym to świadczy? Nie dziwię się zatem, że minister zdrowia powtarza za swoim szefem, że są to protesty polityczne.

Błochowiak: Wszystkie strajki są polityczne

Właściwie wszystkie protesty w historii ludzkości były polityczne. Rząd już dwa lata temu obiecywał reformę systemu ochrony zdrowia. I skoro nie zanosi się na to, że tak się stanie, faktycznie protest pielęgniarek może jawić się jako polityczny. Ale czy to źle, że społeczeństwo i poszczególne grupy zawodowe oczekują realizacji zapowiedzi rządu? Czy są to nieuzasadnione, wyłącznie antyrządowe protesty? Z ust polityków koalicji słyszymy jednak, że nie da się zrealizować słusznych postulatów służby zdrowia. A przecież mamy największy wysoki wzrost gospodarczy, tak dobrej sytuacji ekonomicznej nie było ani razu od 1989 roku. Kiedy zatem będzie dobry czas na reformę służby zdrowia? /p>

magazyn
Komentarze

  • 2007-07-05 [Marian] trzeba pomyśleć
    Nie może jedna opcja społeczna jak pielęgniarki i lekarze żądać połowy... »
Copyright (c) Magazyn Internetowy LEAD.pl 2007-2012.
O nas   Redakcja   Reklama   Kontakt     do góry
Lead - kiedy myślisz, że napisano już wszystko.