PUBLICYSTYKA
SONDA
Czy w Polsce żyje się dobrze?
NA FORUM
Projektowanie i tworzenie stron Katowice.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

KRAJ I ŚWIAT

Radio Maryja: Cień dawnej świetności?

Hubert Laprus
2007-08-23

Rok 1994 - 3 proc., 1997 - 6 proc., 2001 - 6 proc., 2007 - 2 proc. Ten szereg dat wraz z przypisanymi im wartościami pokazuje procentowy udział Radia Maryja w rynku słuchaczy. Widoczny w ostatnich latach spadek słuchalności nasuwa pytanie: Czy Radio Maryja przeżywa właśnie pierwszy w swej szesnastoletniej historii poważny kryzys?

Dane pochodzą z badań rynku medialnego przeprowadzonych przez SMG/KRC. W tym przypadku zleceniodawcami były zazwyczaj prywatne rozgłośnie radiowe jak RMF FM czy Radio Zet. Jak wynika z analizy przeprowadzonych badań, na przestrzeni ostatnich sześciu lat udział Radia Maryja w rynku rozgłośni radiowych spadł trzykrotnie. Gdzie w takim razie należy szukać przyczyn niepowodzeń rynkowych radia?

Ojciec - Założyciel

Pierwsze pojawiające się skojarzenie, to oczywiście kontrowersyjna postać dyrektora rozgłośni - o. Tadeusza Rydzyka. Jednak w tym przypadku pierwsza myśl wydaje się być raczej błędna. Wśród słuchaczy Radia Maryja ma on bowiem wielu zagorzałych zwolenników. To ludzie, którzy doniesienia mediów o wciąż nie udowodnionych malwersacjach finansowych dyrektora radia traktują jak "ataki na Kościół". Dowodem na to jest treść listów wspierających działalność ojca dyrektora. Większość z nich zaczyna niezwykle wymowna apostrofa typu "Drogi Ojcze Dyrektorze" lub "Ukochany Ojcze Dyrektorze".

W 2002 roku Telewizja Polska wyemitowała film pt. "Imperium ojca Rydzyka", w którym założyciel Radia Maryja przedstawiony został jako człowiek prowadzący niejasne interesy często na granicy prawa, ale także jako rozrzutny duchowny pławiący się w luksusie i nie robiący sobie nic z wymiaru sprawiedliwości. Później niejednokrotnie w mediach pojawiały się informacje o kolejnych drogich zakupach czy inwestycjach ojca dyrektora, lecz mimo to nie zanotowano znaczącego, gwałtownego spadku wiarygodności o. Rydzyka.

Paradoksalnie, słuchalność Radia Maryja zwiększała się nieznacznie po prawie każdym z "ataków" na ojca Rydzyka lub Kościół katolicki. Potwierdzeniem tej tezy są wyniki słuchalności uwzględniające styczeń 2007 roku. Był to czas, w którym wybuchła burza lustracyjna związana z niedoszłym ingresem arcybiskupa Stanisława Wielgusa. Według danych, słuchalność w styczniu tego roku była dla Radia Maryja nieznacznie lepsza, aniżeli wyniki z późniejszych okresów czy z końca ubiegłego roku. Skoro więc przyczyną słabnącej popularności radia nie są zawirowania wokół osoby dyrektora czy nawet jego pracowników, to rzeczą naturalną jest zwrócenie uwagi na przekaz płynący z toruńskiej rozgłośni.

"Katolicki głos w Twoim domu..."

Społeczne zapotrzebowanie na treści katolicko-narodowe było zawsze w Polsce bardzo wysokie, co potwierdzają również wyniki badań słuchalności z lat 1996 - 2002. Wtedy to Radio Maryja mogło szczycić się wynikiem na poziomie 6 - 7 proc. Słuchacze szczególnie cenili i cenią sobie w tym radiu audycje religijne. Ponadto uwagę słuchających przykuwały zawsze kilkugodzinne, nieprzerywane reklamami czy wiadomościami dyskusje, w których doceniano poziom i retorykę wypowiedzi. Radio Maryja zjednywało też sobie słuchaczy odwołując się do popularnego w Polsce kultu Maryi i świętych. Także organizacja zjazdów, wspólnych akcji czy pielgrzymek to działania, które cieszyły się dużym zainteresowaniem ze strony słuchaczy, o czym świadczyła spora frekwencja.

Od lat zarówno konserwatywny charakter audycji, jak i ilość podobnych inicjatyw władz radia dla słuchaczy nie uległa jednak zmianie. Fakt jest jednak faktem: udział Radia Maryja w rynku zmniejszył się i to znacząco.

Słuchasz Radia Maryja?

Z tą tezą nie zgadza się wiele osób związanych z Kościołem. Uważają oni, że liczba słuchaczy jest stała, a wyniki przeprowadzonych badań nie są adekwatne do rzeczywistych, osiąganych przez radio. Podstawowy argument, którym się podpierają to fakt, że odbiorcy rozgłośni są w większości osobami, które z racji wieku nie kwalifikują się w ramy grupy ankietowanych. W badaniach bowiem bierze się zazwyczaj pod uwagę głosy osób w przedziale wiekowym 15 - 75 lat. Jak wiadomo słuchaczami tego radia są głównie ludzie w podeszłym wieku oraz dzieci i młodzież, zatem podany przedział mocno zawęża obie grupy.

Można się zgodzić z tymi opiniami, ale tylko częściowo. Skoro kilka lat temu ilość osób w wieku 15 - 75 słuchających Radia Maryja była trzy razy większa, niż obecnie, to nie trudno się domyśleć, że albo radio traci grono słuchaczy w średnim wieku, albo też młodzież mająca powyżej 15 lat zupełnie przestaje słuchać tej rozgłośni. Zapewne prawda jak zwykle leży po środku i oba te procesy wystąpiły i występują jednocześnie.

Ludzie dorośli z natury są bardziej przywiązani do ulubionych audycji i programów, dlatego też grono miłośników Radia Maryja składające się z osób w średnim i starszym wieku zacieśnia się coraz bardziej, tworząc odrębną społecznie grupę osób. Jednak podobna sytuacja ma miejsce wśród młodzieży. W Radiu Maryja czasami można usłyszeć głoś telefonującego, młodego człowieka, który wylewa ojcu prowadzącemu żale o dyskryminacji jego osoby spowodowanej faktem słuchania właśnie tego radia. Prowadzący na ogół wzywa do wytrwałości i trwania w wierze.

Nadejdą zmiany?

Na utratę słuchaczy nie może sobie pozwolić żadna koncesjonowana rozgłośnia, także Radio Maryja. Dlatego też, bez wątpienia, mamy do czynienia z wewnętrznym kryzysem w radiu. Prawdopodobnie, zostanie to rozwiązane jak większość kłopotów radia, czyli bez wyraźnego przełomu i radykalnych rozwiązań w ramówce rozgłośni czy jej składzie personalnym. Coś jednak musi ulec zmianie. Czy radio przestanie zabierać tak zdecydowane zdanie w sprawach politycznych, o co apeluje pewna część nawet samych duchownych? Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują jednak, że wybory "tuż, tuż", a wyborcze orędzie z Torunia zawsze było znakiem rozpoznawczym Radia Maryja i tym razem pewnie nie będzie inaczej.

Wszystko jak zawsze zweryfikuje życie, a w tym przypadku kolejne badania opinii publicznej. Co z nich wyniknie trudno przewidzieć. Jedno jest jednak pewne: fenomen, jakim jest Radio Maryja stracił trochę blasku. Wymaga dziś poważnego przeglądu i zmian. Zmian, które powinny nadejść już niebawem.

magazyn
Komentarze

  • 2007-08-30 [erwidiusz] hmmm
    Witam, Pana felieton jest bardzo dobrym przedstawieniem sytuacji panującej... »
  • 2007-09-11 [pawel] oligarcha
    Rząd naszego kraju zapowiada walkę z oligarchią proponuję aby rozpoczęli... »
  • 2008-01-15 [Tomasz] Szafot
    O.Rydzyk na szafot. Smierć Cię dopada hahahahahahhahahah »
  • 2008-06-17 [anka] dziwne...
    ten artykuł jest śmieszny... zwykłe bzdury! Widać, że autor nigdy w... »
Copyright (c) Magazyn Internetowy LEAD.pl 2007-2012.
O nas   Redakcja   Reklama   Kontakt     do góry
Lead - kiedy myślisz, że napisano już wszystko.