PUBLICYSTYKA
SONDA
Czy w Polsce żyje się dobrze?
NA FORUM
Projektowanie i tworzenie stron Katowice.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

OPINIE

fot. lpr.pl

Przekręty finansowe w LPR?

Adrian Arasimowicz
2007-06-25

Według doniesień dzisiejszej "Gazety Wyborczej", warszawska prokuratura chce postawić zarzut "poświadczenia nieprawdy w celu wyłudzenia pieniędzy" wiceprezesowi LPR Wojciechowi Wierzejskiemu. Liga broni się i zapowiada proces przeciwko "Gazecie". Sprawę dla LEAD.pl komentują: Andrzej Mańka (LPR), Stefan Niesiołowski (PO) oraz Piotr Gadzinowski (SLD).

Mańka: Wierze kolegom z partii

Jestem zdecydowanym zwolennikiem wyjaśnienia tej sprawy. Kwestie finansowe powinny być pilnowane i jak najlepiej prowadzone. Uważam jednak, że dopóki nie udowodni się winy, nie powinno się wyrokować i z góry zakładać, że były jakieś nieprawidłowości. Ja osobiście nie brałem udziału w jakichkolwiek kwestiach finansowych Ligi Polskich Rodzin. Chciałbym jednak zaznaczyć, że wierzę moim kolegom, którzy twierdzą, że oskarżenia zamieszczone w artykule GW są nieprawdziwe.

Niesiołowski: Działania Ligi Polskich Rodzin mało szlachetne

Artykuł opublikowany w "Gazecie Wyborczej" jest dość wiarygodny. Liga Polskich Rodzin znana jest z wielu podobnych działań, sprzecznych z podstawowymi zasadami przyzwoitości. Przypomnieć można choćby pana Romana Giertycha, który zatrudniał własną teściową czy posła Witolda Hatkę, który biuro poselskie ulokował we własnym mieszkaniu. Według "Gazety Wyborczej" prokuratura przedstawiła zarzuty posłowi Wierzejskiemu, twierdzącemu jednak, że tego nie zrobił. Po to jest prokuratura i sąd, aby stwierdzić kto ma rację.

Gadzinowski: Prokurator nie powinien ulec naciskom politycznym

Nie jest to sprawa wyssana z palca, skoro zajmuje się nią prokurator i jest prowadzone śledztwo. To nie jest obraza kogoś czy też pomówienie. Stawiane są konkretne zarzuty, które nawiasem mówiąc bardzo łatwo zweryfikować. Jeżeli jednak poseł Wierzejski czuje się oszkalowany to w każdym momencie może pozwać "Gazetę Wyborczą" do sądu. Co do zarzutów LPR, według której artykuł "Gazety" związany jest z zapowiedzią powołania komisji śledczej mającej zbadać działania firmy pana Dochnala, to muszę przyznać że pan Dochnal z miesiąca na miesiąc staje się coraz mniej wiarygodnym świadkiem. A wszystko za sprawą jego pamięci, która co rusz odkrywa przed nami nowe fakty. Sprawa z panem Dochnalem powinna się już dawno skończyć, jednak ciągnie się dalej z powodu skandalicznego zachowania prokuratury.

magazyn
Komentarze

Copyright (c) Magazyn Internetowy LEAD.pl 2007-2012.
O nas   Redakcja   Reklama   Kontakt     do góry
Lead - kiedy myślisz, że napisano już wszystko.