Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
PRAWO
Prawo petenta
Nierzadko interesant udający się do dowolnego urzędu zostaje bezowocnie odprawiony, bez przytoczenia wyraźnej tego przyczyny prawnej. Decydującym argumentem pozostaje nieprzejednanie negatywne nastawienie urzędnika, któremu nie towarzyszą jednak żadne racjonalne do tego przesłanki.
Art. 9. Kodeksu Postępowania Administracyjnego stanowi: "Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek".
Jakiekolwiek naruszenie postanowień powyższego przepisu stanowi rażące pogwałcenie gwarancji procesowych strony postępowania administracyjnego, a więc skutkować może unieważnieniem podjętej w toku danego postępowania decyzji. Warto nadmienić, że postępowanie administracyjne to termin bardzo szeroki i obejmuje niemalże wszystkie działania podejmowane przed organami państwowymi, a także innymi - na mocy ustawy upoważnionymi do rozstrzygania w rozpatrywanych spraw w formie decyzji administracyjnej. Przykładami tego są więc np. decyzje dziekanów i rektorów uczelni wyższych, ministrów, wojewodów, prezydentów miast, wydziałów urzędów miasta, a także organów skarbowych.
Zgodnie z art. 61. par. 1 KPA, postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Wizyta w urzędzie oraz skierowanie (bez względu na formę - pisemnie, czy też ustnie) prośby o wydanie np. zaświadczenia, stanowi żądanie wszczęcia wzmiankowanego postępowania. Natomiast stroną na mocy art. 28 KPA jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Nazbyt często jednak urzędnicy korzystając z niewiedzy obywatela odsyłają go, odmawiając załatwienia sprawy. Nierzadko również celowo wprowadza się stronę w błąd, co do prawa, tak materialnego, jak i proceduralnego, piętrzy fikcyjne trudności lub nie podaje podstaw prawnych narzucanych obowiązków. Każde z tych działań stanowi rażące naruszenie przytoczonego na wstępie art. 9.
Co więcej, ustawodawca wprowadzając rzeczone postanowienie do Kodeksu Postępowania Administracyjnego odrzucił znaną od starożytności zasadę ignorantia iuris nocet, czyli nieznajomość prawa szkodzi. Zobowiązał bowiem organy administracji publicznej do czuwania nad tym, aby strona nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa. Motywowane jest to oczywistą dysproporcją znajomością przepisów prawa pomiędzy petentem a urzędnikiem. Interesant nie musi, i zazwyczaj nie jest, ekspertem od uregulowań prawnych danego zakresu tematycznego.
Zaawansowaną wiedzę posiadać natomiast powinien zawodowo trudniący się jej obsługą urzędnik. Dlatego też zobowiązany jest on do każdorazowego szczegółowego poinformowania strony o jej sytuacji prawnej oraz okolicznościach faktycznych toczonego postępowania. Jakiekolwiek przemilczenia pozostają niedopuszczalne. W praktyce owa dysproporcja wiedzy jest często wykorzystywana na niekorzyść interesanta. Orzecznictwo Wojewódzkich Sądów Administracyjnych oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego pozostaje jednak jednomyślne - skandaliczne praktyki nie mogą szkodzić stronie postępowania.
Przykładem tego pozostaje orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z Katowic z dnia 12 kwietnia 2000 r. sygn. akt I SA/Ka 1740/98. "Obowiązek informowania i wyjaśniania stronom [...] powinien być rozumiany tak szeroko jak to jest możliwe. Udowodnienie naruszenia tego obowiązku powinno być rozumiane jako wystarczająca podstawa do uchylenia decyzji [...] Jest to jedyny odpowiadający zasadzie art. 1 Konstytucji sposób rozumienia Art. 9 KPA".
"W stosunkach regulowanych przez prawo administracyjne nieznajomość przepisów prawa administracyjnego nie może szkodzić stronie" - potwierdza w swej książce "Jakość i Praworządność Administracji Publicznej w Demokratycznym Państwie Prawa" prof. A. Piekary.
Nie obojętny, względem naruszających przepisy prawa urzędników, pozostaje Kodeks Karny. W art. 231. par. 1. stanowi, że funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działając na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Dlatego też zawsze odwiedzając urząd, pamiętać należy o swym bazowym prawie do rzetelnej obsługi, zawierającej w sobie udzielenie szczegółowych informacji, z przytoczeniem konkretnych przepisów prawa. Żądanie takie należy kierować zawsze przy negatywnym do naszych żądań stanowisku organu. Wiedza ta ułatwi zgodne z interesem strony załatwienie sprawy, a także uniemożliwi niesumiennym urzędnikom bezprawne działanie.



Faktycznie, ciężko coś załatwić w urzędzie. Szczególnie w jakiejś... »