Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
OPINIE
Politycy SLD finansowani przez organizacje przestępcze?
Są politycy z SLD, którzy mają konta za granicą, co wcale nie oznacza, że są to zwykłe konta, tylko takie na których są "dziwne przepływy finansowe" - powiedział w czwartek rano w radiu RMF szef MSWiA Janusz Kaczmarek. Jak zaznaczył, są to prawdopodobnie pieniądze pochodzące ze źródeł przestępczych. Sprawę dla LEAD.PL komentują: Robert Strąk (sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, LPR), Janusz Zemke (SLD) oraz Julia Pitera (PO).
Strąk: Póki co, są to jedynie domniemaniaTrudno przesądzać o prawdziwości tych doniesień. Rzeczywiście dochodzono do takich wniosków na posiedzeniach komisji śledczej. Z tego co mi wiadomo, Szwajcaria jest gotowa do współpracy z polskim wymiarem sprawiedliwości. Trzeba wyjaśnić tę sprawę, by móc postawić "kropkę nad i". Jeśli okaże się ona faktem, trzeba ukarać winnych, a jeśli nie - przeprosić. Póki co, są to jedynie dosyć prawdopodobne domniemania.
Zemke: Bez dowodów nie można oskarżać
Na dzisiejszej konferencji liderzy SLD zaprzeczyli istnieniu takich kont. Jacek Piechota wyznaczył nawet połowę znaleźnego za wskazanie mu jego konta. Są to sprawy wciąż powtarzane i nie mające żadnego uzasadnienia dowodowego. Niech ktoś wskaże takie konto, a nie bez powodu oskarża.
Pitera: Ta sprawa zaczęła się po samobójstwie "Baraniny"
Całe życie staram się przeciwdziałać wszelkim działaniom przestępczym, ale nigdy nie bazuję na domysłach. Konta przecież albo istnieją, albo nie. Przedstawienie dowodów przez osoby do tego uprawnione może jedynie potwierdzić te doniesienia i rozwiać wszelkie domysły. Tak naprawdę sprawa zaczęła się 3 - 4 lata temu po samobójstwie "Baraniny", kiedy okazało się, że zmieniono szwajcarskie prawo bankowe. Już wówczas rozpoczęto śledztwo w sprawie kont. Jednak do tej pory nic nie ustalono. Miejmy nadzieję, że sprawy te zostaną wyjaśnione.
Czytaj również: Politycy SLD mają zagraniczne konta, gdzie są "dziwne przepływy finansowe"


