PUBLICYSTYKA
SONDA
Czy w Polsce żyje się dobrze?
NA FORUM
Projektowanie i tworzenie stron Katowice.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

PRAWO

Political Fiction cz. 3: Fakty z zeznań "Masy"

Kazimierz Turaliński
2007-05-12

W sierpniu 2003 roku, były poseł Samoobrony Zbigniew Nowak złożył do Ministerstwa Sprawiedliwości doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Jak zeznał, poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Jerzy Jaskiernia przyjąć miał 10 milionów dolarów łapówki w zamian za uwzględnienie w ustawie postulatów hazardowego lobby. Rzekomo, biznesmen Aleksander T., miał usłyszeć tej treści rozmowę pomiędzy lobbystą Arno van Dorstem, a prokuratorem Kauczem.

Doniesienie uwiarygodniał szereg faktów - wieloletnie zaangażowanie wskazanego posła w nowelizacje przepisów dotyczących gier losowych, ich końcowy kształt oczywiście ułatwiający działalność zorganizowanym związkom przestępczym i potęgujący dochody hazardowego biznesu, a także nieoczekiwane obniżenie w ustawie stawki i tak niskiego ryczałtowego opodatkowania. Sam Jaskiernia stanowczo zaprzeczył zarzutom. Sprawa została przekazana do prokuratury w Gdańsku. Tam prowadzono wówczas śledztwo dotyczące grupy Jodkinsa, powołującej się na wpływy w rządzie.

Śledztwo dziennikarskie

Bardzo szybko prasa dotarła do dalszych, kompromitujących dla polityka, informacji. Asystentem społecznym Jaskierni w czasie tworzenia kłopotliwych przepisów był Maciej Skórka - właściciel trzech tysięcy automatów do gier losowych i jeden z najważniejszych przedsiębiorców polskiego rynku hazardowego. Jaskiernia najpierw zaprzeczył, jakoby Skórka był jego asystentem. Później oświadczył, iż nic nie wiedział o branży, w której ten operuje. Zaprzeczył też jakiemukolwiek patologicznemu lobbingowi na rzecz ustawy hazardowej.

Skórka przez kilka lat był głównym udziałowcem i prezesem spółki wskazanej przez świadka koronnego Jarosława Sokołowskiego pseud. Masa - Nowapolu. Zasiadał także w zarządzie, a później radzie nadzorczej Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Przedsiębiorstw Organizujących Gry Zręcznościowe. Nadmienić należy, iż Masa składając zeznania łączące Nowapol z SLD w 2000 roku nie mógł wiedzieć, iż po paru latach prezes tej firmy jawnie nawiąże współpracę z Jaskiernią. Fakt ten, oraz stopień zaangażowania lewicy w ustawę hazardową, poczytać można za potwierdzenie dawnych zeznań Sokołowskiego. Z pewnością korespondują też z nimi inne wydarzenia.

W latach 1997 - 1999 prokuratury w kilku miastach Polski wszczynały postępowania pod zarzutem nielegalnego hazardu spółki Nowapol. W tajemniczych okolicznościach, pomimo potwierdzenia braku wymaganych zezwoleń przez Ministerstwo Finansów, śledztwa umarzano. Gdy niekorzystna nowelizacja przepisów była już w 1999 roku pewna, Skórka sprzedał wszystkie automaty do gier losowych. Szczegóły transakcji pozostają jednak nieznane. Wkrótce po niej, skradziono firmowy samochód, a wraz z nim całą dokumentację sprzedaży. W 2002 roku, gdy właściwa komisja pracowała nad nowelizacją ustawy o grach losowych, Skórka posiadał stałą przepustkę do Sejmu. Później odwiedzał parlament, gdy obradowano lub głosowano nad sprawami hazardowych aktów prawnych. Ponadto, biznesmen był bliskim przyjacielem Holendra van Dorsta.

Krąg znajomych Jaskierni zamykali Wiesław Huszcza i Hiszpan Antonio Grau Manchon. Huszcza był skarbnikiem PZPR i SdRP. Następnie, za rządów koalicji SLD-PSL, otrzymał zezwolenie na druk i sprzedaż kartoników do gry w bingo. W latach 90-tych był często widywany wraz ze Skórką w Ministerstwie Finansów. Odwiedzali wspólnie dyrektorów departamentu gier losowych. To Huszcza poznał Jaskiernię z europejskimi potentatami hazardu. W tym czasie Manchon tworzył polski rynek automatów wypłacających niskie wygrane, założył też pierwszy nad Wisłą salon bingo. Jego nazwisko widnieje w sądowej dokumentacji Nowapolu. Do ostatniego dnia życia zasiadał, wraz ze Skórką, w radzie nadzorczej wzmiankowanej branżowej izby gospodarczej. Przed śmiercią wyraźnie obawiał się o swoje bezpieczeństwo. Nie opuszczał domu bez ochrony. Zginął w wypadku samochodowym w 1999 roku, w pobliżu swej posiadłości w Gandii pod Walencją. W tej miejscowości zorganizowano później kryjówkę Andrzejowi Z. pseud. Słowik - członkowi pruszkowskiego Zarządu, grupy przestępczej rzekomo ochraniającej właśnie hazardowych potentatów. Gandia do dziś pozostaje miejscem spotkań i wypoczynku ludzi z branży jednorękich bandytów z całej Europy.

Dowodów brak

Prokuratura w Gdańsku umorzyła postępowanie przeciwko Jaskierni. Nie zebrano wiarygodnych dowodów jego winy. Aleksander T. nie potwierdził przed prokuratorem swoich wcześniejszych słów. Także świadek odnaleziony przez detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, były ochroniarz Skórki, zaprzeczył swoim wcześniejszym, obciążającym polityka doniesieniom. Nie stwierdzono jakichkolwiek dowodów korupcji w toku procesu legislacyjnego, choć widoczne są kontakty towarzyskie biznesmenów od hazardu, polityków SLD i funkcjonariuszy służb specjalnych. Wykryto m.in. udział Skórki na towarzyskim bankiecie prokuratorów, funkcjonariuszy UOP i BOR. Samego Jaskiernię, po licznych publikacjach prasowych na jego temat, pozbawiono stanowiska szefa Klubu Parlamentarnego SLD i odesłano na polityczną emeryturę do Kielc.

Automaty do gier przynosiły i nadal przynoszą przestępczości zorganizowanej większe dochody od produkcji i handlu narkotykami.

* * *

Obecny rząd zobowiązał się do oczyszczenia Polski z wpływów koalicji zawiązanej przez przestępców, polityków i biznesmenów. Oś tego działania stanowić powinno natychmiastowe zaostrzenie ustawy umożliwiającej w tani i niemal niewykrywalny sposób masowe pranie brudnych pieniędzy. Brak także podstaw logicznych jak i politycznych do wyjątkowo niskiego opodatkowania właśnie tej gałęzi branży rozrywkowej. Skierowaliśmy do kancelarii Premiera RP, Marszałka Sejmu oraz Ministra Sprawiedliwości zapytania w tej sprawie. O treści uzyskanych odpowiedzi poinformujemy naszych czytelników niezwłocznie po ich otrzymaniu.


Czytaj również:
Political Fiction cz. 1: Lewicowy hazard
Political Fiction cz. 2: Milion dolarów za 5 tys. euro
Political Fiction: Epilog

Opracowano na podstawie książki Kazimierza Turalińskiego "Dokumentacja III RP - Objawy Mafii"

magazyn
Komentarze

  • 2007-05-12 nieźle
    Niezłe wałki tam szły, kurcze. »
Copyright (c) Magazyn Internetowy LEAD.pl 2007-2012.
O nas   Redakcja   Reklama   Kontakt     do góry
Lead - kiedy myślisz, że napisano już wszystko.