Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
OPINIE
Po szczycie UE - Rosja
Nie milknie dyskusja po zakończeniu szczytu Unia Europejska - Rosja. Sprawę dla LEAD.PL komentują: Andrzej Mańka (wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, LPR), Stefan Niesiołowski (PO) oraz Izabela Jaruga-Nowacka (SLD).
Mańka: Nie ma przełomu
Po tym szczycie właściwie nic się nie zmieniło, nie ma żadnego przełomu. Każda strona została przy swoich poglądach. Myślę, że w polityce wobec Rosji powinniśmy być bardziej dynamiczni, wykorzystując - zresztą jak słusznie robi to teraz minister Fotyga - instrumenty, które daje nam UE. Ale potrzeba też bezpośrednich kontaktów. Tylko w taki sposób da się skutecznie usuwać uprzedzenia i niechęci w kontaktach polsko - rosyjskich. Mimo uprzedzeń historycznych, udało się to już w relacjach z Niemczami. Uważam, że w Rosji mamy zbyt dużo interesów, byśmy mogli o tym kraju zapomnieć. Tu potrzeba nowego, dynamiczniejszego otwarcia.
Niesiołowski: Rosji nie zależy na dobrych stosunkach
Na szczycie w Samarze Polska raz jeszcze powtórzyła, że nie jest to konflikt Polska - Rosja, ale Unia - Rosja. I uważam, że w tej sprawie polska dyplomacja postępuje słusznie. Sądzę jednak, że to spotkanie nie przyniosło niczego nowego, przedłuża tylko impas. Choć gwoli uczciwości należy powiedzieć, że to Rosji nie zależy na dobrych relacjach z Polską, a nie nam. Ogólnie rzecz biorąc, nasza polityka zagraniczna jest nieudolna, niezręczna, czasem nawet śmieszna.
Jaruga-Nowacka: Pogorszyliśmy sobie relację z zagranicznymi partnerami
Dobrze, że Rosja otrzymała klarowny sygnał, że Polska to kraj Unii Europejskiej i nie może być traktowana inaczej. Pozytywnym jest, że jeszcze raz powtórzyliśmy swoje stanowisko w tej sprawie. Trzeba jednak powiedzieć, że od czasu - jak mówi premier - odzyskania MSZ-u, Polska jest nie tylko mało aktywna, ale i pogorszyła sobie relację prawie ze wszystkimi partnerami zagranicznymi.


