PUBLICYSTYKA
SONDA
Czy w Polsce żyje się dobrze?
NA FORUM
Projektowanie i tworzenie stron Katowice.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

KULTURA

Po prostu Raster

Karolina Ożdżyńska
2007-08-17

Warszawa. Ścisłe centrum. Uliczka prostopadła do Marszałkowskiej. Trochę w paryskim stylu. Urokliwa, spokojna, z przedwojennymi kamienicami i małymi sklepikami. Po prostu zacisze. Zero warszawskiej wielkomiejskości.

W zaniedbanej kamienicy mieści się galeria, która zmieniła spojrzenie na sztukę. Tutaj na odrapanych ścianach swoje prace wystawiali i wystawiają najbardziej znani polscy artyści. Wspomnieć wystarczy Agatę Bogacką czy Wilhelma Sasnala. Już nie w złotych ramach, nie w szpilkach i wieczorowej kreacji, a z piwem w ręce i znoszonych jeansach można podziwiać obrazy znanych malarzy. To był przełom. Powiał wiatr zmian.

Nastała moda na Raster. Wypadało bywać. Nawet nie po to, żeby obcować ze sztuką, ale by zwyczajnie pokazać się. W okresach między ekspozycjami jeden z pokoi o typowym dla kamienicy wysokim suficie, zamieniamy jest w sklepik. Można w nim kupić przypinki, pocztówki, itp. robione przez artystów zaprzyjaźnionych z Rastrem. I potem w miasto lansować się...

Niby Raster w wakacje jest zamknięty, ale Michał Kaczyński i Łukasz Gorczyca przenoszą swoją działalność do warszawskiej willi na Ochocie. Współpracują przy tym z galeriami sztuki współczesnej z Ameryki i Europy. Zamiast organizować performances w przestronnym mieszkaniu na Hożej, wykorzystują przestrzeń powojennej willi i ogrodu otaczającego ją. Zapraszają wszystkich. Imprezy zaczynają się po południu i trwają do później nocy. Będą filmy, wystawy, pyszne lody i dużo twórczej energii. Zaczynają już niedługo, a zakończą wraz z rozpoczęciem roku szkolnego.

1 września (w godz. 18.00 - 21.00, wystawa czynna do 29 wrzesnia) w Rastrze odbędzie się wernisaż Bartka Materki. Artysta pokaże, trywializując, zabawę wzrokiem. Przecież nie będziemy opisywać wystawy, która dopiero nastąpi, dlatego resztę pozostawimy bacznym obserwatorom. W końcu najprzyjemniej samemu szukać powiązań i analogii.

W październiku galeria przedstawi wernisaż Sławomira Elsnera. W listopadzie będziemy mogli oglądać niektóre z filmów szwedzkiej artystki - Johanny Biling. W swej twórczości zajmuje się głównie wspólnymi działaniami ludzkimi, energią i relacjami międzyludzkimi powstającymi w wyniku grupowej aktywności.

Można, a nawet trzeba zadać sobie pytanie, czy warto zobaczyć jak właściciele Rastra strącają sztukę z piedestału i wprowadzają ją na koszmarnie odrapane salony mieszkania w starej kamienicy. Można też zastanowić się, czy warto wpaść tam na wernisaż i miłą pogawędkę po nim. Można też nic konstruktywnego nie zrobić i mieć pretensje do całego świata, że coś nas omija. Zawsze to jakaś wprawka przed innymi wyborami... życiowymi również.

współpraca: Małgorzata Fudala

magazyn
Komentarze

Copyright (c) Magazyn Internetowy LEAD.pl 2007-2012.
O nas   Redakcja   Reklama   Kontakt     do góry
Lead - kiedy myślisz, że napisano już wszystko.