Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
KULTURA
Perypetie plastikowej królewny
Jedna z największych ikon naszych czasów. Wraz z Myszką Mickey i Superman'em tworzy świętą trójcę świata pop-kultury. Na złość krytykom i rosnącej konkurencji, wciąż pozostaje najgorętszą partią w okolicy. Lalka Barbie od blisko pół wieku włada światem wyobraźni.
Gorzkie landryny
Barbara( Barbie) Millicent Roberts urodziła się w Willows (stan Wisconsin). Jest ukochanym dzieckiem George'a i Margaret Roberts. Jej CV przedstawia się imponująco. Po ukończeniu szkoły średniej próbowała swoich sił jako projektantka mody, weterynarz, baletnica, policjantka, dentystka, kontrolerka lotów (zdobyła nawet licencję pilota), dyplomatka, astronautka, czy instruktorka aerobiku. Zbudowała sobie wizerunek kobiety niezależnej i wszechstronnej. Mimo tego heroicznego wysiłku w oczach większości pozostaje słodką idiotką. Blondyneczką w różowym cadillac'u. Landrynkową królewną o perłowym uśmiechu.
Wszystko zaczęło się w latach 50-tych XX-ego wieku. Na łamach Bild Zeitung karierę rozpoczęła Lilli (znana jako Bild Lilli). Komiksowa postać frywolnej dziewczyny cieszyła się dużą popularnością. Lilli była pierwszą lalką w historii, wzorowaną na postaci osoby dorosłej i do takiej klienteli skierowaną. Do tej pory zabawki tego typu przypominały raczej pulchne bobasy w stylu Shirley Temple.
Amerykańska biznes-woman - Ruth Handler, dostrzegła, że laleczką dla dorosłych interesują się także dzieci. Postanowiła adoptować pomysł i przenieść go na rynek amerykański. Zmieniła wygląd i imię Lilli. W 1959 roku świat powitał Barbarę Millicent Roberts, czyli po prostu Barbie. W roku 1961 u jej boku pojawił się Ken Karson. Z czasem otoczyły ją rzesze przyjaciół i rodzina. Z Ken'em układało się różnie. W roku 2004 oficjalnie ogłoszono koniec związku, jednak po dwóch latach i liftingu Karson'a, para kochanków znów była razem.
Kontrowersje i syndromy
Przez lata lalka przechodziła wiele metamorfoz. Zmieniała nie tylko ubrania, samochody, ale także przedmiot największych kontrowersji - wygląd. Oskarżana o nierealną i anorektyczną budowę ciała, stała się z czasem symbolem szowinizmu i wynaturzenia, co zmusiło producenta do modyfikacji jej figury. Według obliczeń krytyków, w skali ludzkiej panna Barbara przy 218 cm wzrostu ważyłaby 53-59 kg, a jej wymiary wynosiłyby: 76-90cm w biodrach, 46-58 cm w pasie i 96-121 cm w biuście. Oskarżenia o promocję anoreksji i nadmierne przywiązanie do wyglądu prowokują coraz liczniejsze ograniczenia, jak choćby nieoficjalny zakaz sprzedaży lalek Barbie w stanie Vermont w USA.
Równie poważne kontrowersje wywołuje jej osobowość. Uważana za niezbyt rozgarniętą materialistkę, w roku 1992 potwierdziła tą opinię. Do sklepów trafiła Teen Talk Barbie. Każda lalka miała zaprogramowane cztery zdania, np.: "Czy kiedykolwiek będziemy miały wystarczająco dużo ubrań?", "Kocham zakupy!", czy "Matma jest trudna!". Rok później Organizacja Uwolnienia Barbie przeprowadziła anarchistyczną akcję zamieniając chipy między lalkami Barbie i GI Joe. W wyniku tych działań żołnierz Joe proponował dzieciom wspólny wypad do sklepu, a Barbie ostrzegała: "Zemsta będzie moja!".
Islam kontra Barbie
Kontrowersje krążące wokół Barbary zataczają coraz szersze kręgi. Zaczynają powoli wychodzić poza granice obyczajowości i wchodzić na tereny kontrolowane przez wartości religijne. Wrażliwi muzułmanie nie znajdują w Barbie ani modelu godnego naśladowania dla swych córek, ani ikony kobiecego piękna. Niedawno saudyjska policja religijna tropiła i niszczyła wszelkie amerykańskie zabawki. W Arabii Saudyjskiej Barbie nazywana jest "żydowską lalką" i zakazano jej jako symbolu "zachodniej perwersji".
W odpowiedzi świata islamu na zachodnie tendencje w sklepach pojawiły się Fulla, Sara i Dara. Tak jak bliźniaczki Sara i Dara wydają się być produktem nadgorliwego irańskiego fundamentalizmu, tak Fulla jest dzieckiem solidnie przemyślanego marketingu. Fulla zakrywa włosy i żyje zgodnie z prawami islamu, lecz styl jej kreacji odznacza się wrażliwością na wszelkie tendencje, dostosowując się do oczekiwań docelowych rynków zbytu. W krajach bardziej liberalnych, a sprzedawana jest także w Chinach, Brazylii i w Afryce północnej, Fulla ma nieco jaśniejsze włosy, mniej konserwatywne rysy, a jej garderoba odznacza się większą otwartością na współczesne trendy mody i związane z nimi zmiany obyczajowe. Jej życie osobiste i zawodowe jest mniej ciekawe. Muzułmańska tradycja nie zezwala na randki, co eliminuje z jej życia wszelkich adoratorów, otoczona jest więc jedynie przyjaciółmi płci żeńskiej i młodszym rodzeństwem. Wkrótce na rynek trafić ma starszy brat lalki. Pisana jest jej kariera lekarki albo nauczycielki. Głównym zadaniem Fulli jest kultywowanie islamskiego sposobu życia i rola wzoru do naśladowania dla nastoletnich mahometan.
Ikona
Każda ikona znajduje z czasem swoje krzywe odbicie w pop-kulturze. Jako pierwszy zjawisko Barbie "wykorzystał" Andy Warhol. Firma Mattel w walce o reputację swojej księżniczki upodobała sobie drogę sądową. A incydentów takich było już kilka. Susanne Pitt podpadła korporacji projektując lalkę w wersji S-M. Mattel'owi nie spodobały się też ani utwór skandynawskiej Aqua'y "Barbie girl", ani seria zdjęć Tom'a Forsythe'a przedstawiających lalkę nago w ewidentnie prowokujących pozach. Zwycięża jednak wolność artystycznej wypowiedzi i interpretacji.
Od kilku lat Mattel w ściśle współpracuje ze światem mody. Wpływ Barbie na wyobrażenie o idealnej kobiecej figurze, wprowadził ją na wirtualne wybiegi i pozwolił stanąć w gronie gwiazd posiadających własne linie ubrań. Od 2001 roku dla plastikowej księżniczki projektowały takie domy mody jak Benetton, Versace, czy Armani. Żeby jeszcze podkręcić koniunkturę od czasu do czasu na rynek trafiają także lalki przedstawiające celebrities, np. Cher, Beyonce, Marilyn Monroe. Wobec 18 proc. spadku sprzedaży Barbie w USA w roku 2006, Mattel zapowiada "podkręcenie" jej wizerunku i liczne zmiany w roku bieżącym. Czym jeszcze mogą nas zaskoczyć?



Może pojawi się Barbie less, Barbie wyzwolona i Barbie zakonnica? Tak żeby... »
Zatem wypadałoby też Kena w tęczowych skarpetkach i obcisłej bluzeczce... »
Barbi wzorowana na żywej kobiecie? ... przecież nogi to prawie 2/3... »