Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
OPINIE
Ogólnopolski strajk lekarzy
Trwa strajk lekarzy. W wielu miastach Polski przyjmowani są tylko pacjenci z zagrożeniem życia. Organizator strajku, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, domaga się m.in. zwiększenia lekarskich płac do 5-7 tys. zł i zmian w systemie ochrony zdrowia. Zdaniem premiera Jarosława Kaczyńskiego, w budżecie państwa w tym roku nie ma prawie 11 mld zł na podwyżki. Sprawę dla LEAD.PL komentują: Ewa Kopacz (przewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia, PO), Przemysław Andrejuk (członek sejmowej Komisji Zdrowia, LPR) oraz Genowefa Wiśniowska (wicemarszałek sejmu, Samoobrona RP).
Kopacz: Strajk jest również w imieniu pacjentów
Jestem przeciwnikiem tego, aby strajk lekarzy był postrzegany tylko i wyłącznie przez pryzmat wynagrodzeń. Nie chodzi tu o doraźne podniesienie płac. Lekarze potrzebują perspektywy, nie pustych obietnic i mówienia w czasie przyszłym, bez konkretnego harmonogramu działań. Potrzeba nam dziś uczciwej rozmowy. Chcemy konkretów w planach uzdrowienia służby zdrowia, jak i w wyglądzie płac - tego oczekujemy od rządu.
Strajk jest również w imieniu pacjentów, którzy muszą czekać na leczenie onkologiczne, nie mają pieniędzy na wykupienie recept. Oni - aby zaprotestować - musieliby przestać płacić składki zdrowotne. Lekarze to nie tylko grupa roszczeniowa. To grupa zawodowa, która wie, że sygnał niezadowolenia dają także pacjenci, którzy nie mają możliwości protestu.
Andrejuk: Sercem jestem z lekarzami
W kwestii podwyżek mam z lekarzami dość silną więź zawodową. Sam doświadczyłem twardych reguł płacowych. Są to słuszne postulaty. Natomiast trzeba pamiętać o tym, że minister Religa przedstawił pewien plan rozwoju płac. W zeszłym roku była to podwyżka w wysokości 30 proc. Dzisiejsze żądania są bardzo wysokie. 5 - 7,5 tys. zł płacy jest, mimo dobrej woli, kwotą nie do przejścia. Nie zarzucam tym protestom upolitycznienia. Sposobu finansowania służby zdrowia nie da się jednak przeskoczyć. Jestem rozerwany pomiędzy patrzeniem politycznym a zawodowym. Sercem - jestem z lekarzami, natomiast krępulec polityczny wymaga, bym w tej materii za dużo nie powiedział.
Wiśniowska: Czas to wreszcie załatwić
Czas najwyższy, by rozwiązać problemy służby zdrowia. To niekończący się dramat. Trzeba jak najszybciej uregulować tę sprawę, aby lekarze, którzy kształcili się w Polsce, nie musieli wyjeżdżać za granicę. Kto chce wyjechać i tam się rozwijać - ma do tego prawo, nie powinno brakować pieniędzy na rozwój tu, w kraju. Musimy tę sprawę wreszcie załatwić.



-no nie jestem w do końca taka pewna czy lekarze zarabiają naprawdę tak... »