PUBLICYSTYKA
SONDA
Czy w Polsce żyje się dobrze?
NA FORUM
Projektowanie i tworzenie stron Katowice.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

SPOŁECZEŃSTWO

Odtwórz losy swojej rodziny

Katarzyna Rynkiewicz
2007-06-15

Wypytują swoją rodzinę. Przesiadują dniami w Urzędach Stanu Cywilnego, archiwach państwowych i parafialnych. Szukają na cmentarzach znajomych nazwisk. Jeżdżą po Polsce i sąsiednich krajach do obcych ludzi. Na pozór obcych, gdyż może się okazać, że są im bliscy. Genealodzy - amatorzy.

Najlepiej zacząć od własnego życiorysu. Jednak co powinno się w nim znajdować? Warto odwiedzić kilka internetowych witryn genealogicznych, gdzie zamieszczane są poradniki dla początkujących genealogów. Można tam znaleźć przykładowe arkusze genealogiczne oraz wskazówki, co powinny one zawierać. Najistotniejsze dane to: imię (bądź imiona). nazwisko, daty i miejsca urodzenia, ślubu, śmierci, pochówku, imiona i nazwiska rodziców, rodzeństwa, współmałżonka (lub współmałżonków) oraz dzieci. Po stworzeniu arkusza własnej rodziny, trzeba w ten sam sposób zebrać i zapisać informacje o rodzinie: swojego rodzeństwa, rodzeństwa rodziców, dziadków.

W poszukiwaniach przydaje się również książka telefoniczna, udostępniona w Internecie. Początkujący genealog powinien mieć skorowidz, w którym będzie mógł zapisywać adresy zamieszkania, adresy e-mail i numery telefonów członków rodziny. Należy zająć się również zbieraniem zdjęć rodziny i krewnych.

Gdzie i jak szukać?

Im wcześniej zacznie się szukać, tym lepiej. W poszukiwaniach genealogicznych najważniejsza jest rodzina, a szczególnie seniorzy rodu. Zazwyczaj bywa tak, że znacznie lepiej pamiętają czasy swojej młodości niż to, co miało miejsce pół godziny temu. To się przydaje. Dzięki wspomnieniom można wypytać o bliskich przodka, jak również ustalić wiele informacji.

Genealog ma ułatwioną sytuację, gdy jego rodzinne gniazdo znajduje się w jednym województwie, w jednej gminie, w jednym mieście czy w jednej wsi. Nie musi szukać setek miejscowości rozrzuconych po terenie Polski czy poza nią. Taka osoba nie musi się też martwić o szukanie wcześniej nieistniejących bądź zerwanych kontaktów.

Dlatego też na podziw zasługują ci badacze rodzinnych historii, którzy na witrynach genealogicznych czy na tablicach ogłoszeń zamieszczają swoje anonse i wyszukują wśród umieszczonych tam przez innych nazwisk członków swojej rodziny. Na pewno każdy choć raz wpisał swoje nazwisko w wyszukiwarkę internetową. Warto przejrzeć wyniki wyszukiwania. A nuż znajdzie się ktoś, o kim tylko słyszeliśmy od rodziny? Wiele cennych informacji można uzyskać, korzystając z forów genealogicznych, gdzie zaglądają osoby, które chętnie i bezinteresownie pomagają innym w poszukiwaniach. Genealog powinien pytać, pisać e-maile, wymieniać się informacjami, bo być może ktoś odwdzięczy się mu w ten sam sposób. Nie należy się bać pracy drogą eliminacji, choć trzeba przyznać, że jest ona żmudna i mało efektywna.

W przypadku, gdy osoba badająca historię swojej rodziny nie korzysta z komputera, zbieranie informacji i nawiązywanie zerwanych kontaktów może być nieco bardziej czaso- i pracochłonne. Przy prowadzeniu korespondencji listownej, wymienianiu danych sms- ami lub podczas rozmowy telefonicznej,trzeba się liczyć z kosztami. Należy też zrobić miejsce na dużej półce, gdzie będzie można przechowywać informacje o rodzinie. Problem rodzi się również, kiedy genealog bez komputera chciałby stworzyć drzewo swojej rodziny. Jest to trudne i wymaga od niego wielkiej wyobraźni i pomysłowości.

Szczególnie trudno jest zbierać informacje w parafiach i Urzędach Stanu Cywilnego. Jeśli chodzi o dokument sprzed 1900 roku, należy udać się lub wystosować podanie (opatrzone znaczkiem skarbowym) o udostępnienie danych do Archiwum Państwowego odpowiedniego dla przeszukiwanego obszaru. Często zdarza się, że podczas udostępniania tych informacji, w wyżej wymienionych instytucjach, urzędnicy zasłaniają się ustawą o ochronie danych osobowych. Część z nich jest przychylna i życzliwa genealogom, jednak zdarzają się także przykre przypadki, gdy poszukiwacz musi odejść z kwitkiem.

Przechowywanie i opracowywanie danych

Istnieje wiele sposobów na tworzenie i przechowywanie danych o rodzinie. Najprostszym z nich jest korzystanie z komputera, a tym samym z Internetu i programów genealogicznych. Niektórzy poszukiwacze korzeni, będący w zaawansowanej fazie swych badań, do tego celu przeznaczają osobny komputer. Zapisywanie w plikach danych o rodzinie jest bardzo wygodne i umożliwia przesyłanie informacji innym członkom rodziny zainteresowanym losem wspólnych przodków. Można tworzyć nie tylko arkusze z podstawowymi informacjami, ale także rozległe drzewa genealogiczne.

Dane spisywane odręcznie wymagają specjalnych warunków tworzenia i przechowywania. Sprawę przechowywania danych niezwykle ułatwiają tzw. koszulki na kartki. Wygodnie jest również przechowywać arkusze genealogiczne, zdjęcia i dokumenty w dużych kopertach formatu A4, które całkowicie wystarczają na odpisy akt bądź różne kserokopie.

Metoda, polegająca na wyjściu od gałęzi drzewa i kierowaniu się ku jego korzeniom, jest znacznie skuteczniejsza niż szukanie jakiejś osoby, żyjącej kilkadziesiąt lat lub kilka wieków temu, noszącej takie samo nazwisko i próbowanie włączenia jej do własnej genealogii.

Jeśli rodzinna legenda niesie coś o szlacheckim pochodzeniu rodu, należy ostudzić swój zapał i podejść do sprawy w sposób racjonalny. Warto sprawdzić tę przesłankę w opracowaniach heraldycznych i w herbarzach. By jakąś wiedzę uznać za pewnik, musi ona być potwierdzona przez kilka źródeł. Najlepiej, gdy jednym źródłem informacji jest najbliższa rodzina jakiejś osoby, drugim - dokument: akt urodzenia, ślubu, zgonu, dowód osobisty, akt zakupu ziemi, zapis w księgach wieczystych itp.

Jak wzbogacać wiedzę genealogiczną?

Dla genealogów oprócz poszukiwań, duże znaczenie mają opracowania teoretyczne. Kiedy pojawiają się problemy ze zrozumieniem bądź odczytaniem dokumentów, trzeba sięgnąć po leksykon odpowiadający epoce lub po słownik języka obcego. Bardzo przydatne okazują się leksykony łacińsko - polskie. Na swobodne poruszanie się po terenie genealogii pozwalają słowniki terminów genealogicznych, w których można znaleźć np. określenia stopnia pokrewieństwa.

Istotne znaczenie dla odkrywcy losów rodziny mają także mapy i książki o terenach lub miastach, miejscowościach, gdzie jego przodkowie się urodzili, gdzie żyli, uczyli się, pracowali, brali śluby, chrzcili dzieci. Niedawno pojawił się w telewizji program "Sekrety rodzinne", w którym genealogowie, wspólnie z polskimi aktorami, poszukują ich korzeni. Ważne dla genealogów-amatorów są tu nie tyle wątki historii rodziny aktora, ile metody poszukiwań, jakie stosują biorący udział w programie naukowcy. Wiele na temat samej genealogii można dowiedzieć się, śledząc internetowe fora, a także rozmawiając z osobami, które tam zaglądają.

Potrzeba identyfikacji

W Polsce istnieje czternaście towarzystw genealogicznych, które są położone na terenie całego kraju, m. in. we Wrocławiu, Łodzi, Krakowie, Warszawie, Przemyślu, Gdyni, Bydgoszczy i Suwałkach. Większość z nich została zarejestrowana w ostatnich latach, część na początku lub pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Jednak najdłuższą tradycję ma Towarzystwo Genealogiczno-Heraldyczne z Poznania, które powstało w 1987 roku z inicjatywy Rafała Prinke.

Można zauważyć, że w Polsce pojawia się coraz więcej witryn internetowych poświęconych genealogii. Upowszechnia ją także program rozrywkowy "Sekrety rodzinne". Coraz popularniejsze stają się zjazdy rodzinne, które mają na celu podtrzymywanie kontaktów między członkami danej rodziny.

Tak duże zainteresowanie genealogią świadczy o tym, że coraz więcej ludzi odczuwa potrzebę utożsamiania się i identyfikowania z określoną rodziną. Dlatego na wiele sposobów starają się oni poszukiwać swoich bliskich i przodków.

magazyn
Komentarze

  • 2008-07-19 [edwin55@poczta.onet.pl] zacofanie
    jest zacofanie i po co te frazesy i tak ludzi tego ni rozumnieja... »
Copyright (c) Magazyn Internetowy LEAD.pl 2007-2010.
O nas   Redakcja   Reklama   Kontakt     do góry
Lead - kiedy myślisz, że napisano już wszystko.