Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
KULTURA
Odgrzewany wrzesień
Programy kulinarne zrobiły w telewizji karierę w zawrotnym tempie. Tylko dlaczego teraz każde widowisko artystyczne odgrzewane jest minimum dwa razy jak jakiś kotlet? Niektóre programy dawno powinny się zwęglić, a jednak przełyka się je popijając wodą.
Edyta Herbuś zawojowała polski showbiznes tańcząc. Zaczęła w stacji TVN, ale szybko przeszła do Polsatu, gdzie tym razem śpiewała. W "Jak oni śpiewają" próbowała swoich sił wokalnych z różnym skutkiem. Publiczność uwielbiała drobną i wiotką Herbuś. Z "Tańca z gwiazdami" przespacerowała do polsatowskiej produkcji Joanna Liszowska. Wystąpi w drugiej edycji "Jak oni śpiewają", której start planowany jest na wrzesień. Swój udział potwierdziło 6 z 13 gwiazd. Zaraz po wakacjach zobaczymy śpiewająco-walczących: Joannę Liszowską, Dariusza Jakubowskiego, Aleksandrę Woźniak, Małgorzatę Teodorską, Piotra Skargę oraz Joannę Trzepiecińską. Najprawdopodobniej usłyszymy również: Piotra Polka, Jakuba Przebindowskiego, Kacpra Kruszewskiego, Mikołaja Krawczyka, Tomasza Stockingera, Joannę Koroniewską i Renatę Dancewicz. Dwie ostatnie aktorki brały wcześniej udział, podobnie jak Liszowska, w "Tańcu..."
Uczestnicy będą musieli zmierzyć się nie tylko z tremą czy wybranymi przez publiczność piosenkami, ale także stawić czoło wysokim oczekiwaniom widzów po pierwszej edycji show. A tam poprzeczkę podnosiły Natasza Urbańska i Agnieszka Włodarczyk, które szybko stały się faworytami zarówno publiczności, jak i jurorów. Wygrała Agnieszka. Teraz w programie wystąpi jej koleżanka z planu "13-go posterunku" - Aleksandra Woźniak, dziś grająca w "Złotopolskich".
Z założenia wykonawcy reprezentują seriale, w których grają na co dzień. "Jak oni śpiewają" to kolejny wskaźnik ich popularności. W szranki staną najpopularniejsze polskie seriale. Będziemy obserwowali czy "Na dobre i na złe" wyprzedzi "M jak miłość" albo "Na Wspólnej". Dowiemy się jak potoczą się losy "Pierwszej miłości" i "Klanu". Sprawdzimy komu wzrosną magiczne słupki popularności: "Złotopolskim", "Rodzinie zastępczej", "Plebanii" czy "Bulionerom". Okaże się, jak w tej całej rywalizacji poradzi sobie "Samo Życie".
Od 8 września spotkamy się z tymi samymi jurorami. Jak zawsze szczerze i surowo głos zabierze Elżbieta Zapendowska. Dowcipnie i czarująco dokonania uczestników skwituje Rudi Szubert. A pewnie nie raz wzruszy się Edyta Górniak, która nie tylko ocenia, ale też służy radą i doświadczeniem. Nawet najsurowsze oceny zawsze łagodzą prowadzący - Kasia Cichopek i Krzysztof Ibisz.
TVN poszukując kolejnego Pascala Brodnickiego, również odgrzewa. I to po raz szósty. "Taniec z gwiazdami" poprowadzą dobrzy znajomi - Katarzyna Skrzynecka i Hubert Urbański. Jury też bez zmian. Możemy się zatem spodziewać kłótni i potyczek słownych między zawodowymi tancerzami, Iwoną Szymańską - Pavlović i Piotrem Galińskim a aktorką - Beatą Tyszkiewicz i muzykiem - Zbigniewem Wodeckim.
Oprócz nowych uczestników, pojawią się nowe tańce. Zobaczymy już we wrześniu w wykonaniu bardziej i mniej profesjonalnych tancerzy swing, salsę, mambo, tango argentyńskie i american smooth. Na parkiecie zaprezentują się obok profesjonalistów: Anna Guzik, Mateusz Damięcki, Adam Fidusiewicz, Krzysztof Bosak, Daria Widawska, Halina Młynkowa, Sandra Lewandowska, Justyna Steczkowska, Rafał Bryndal, Jacek Kawalec, Isis Gee i Jacek Stachursky. Pełną listę uczestników poznamy wkrótce. Negocjacje trwają. Każdy chce dla siebie jak najlepszych warunków.
Zobaczymy aktorów, muzyków, polityków, ale też kogoś zupełnie nieznanego i budzącego wielkie kontrowersje. Isis Gee podobno ma egipskie korzenie. Podobno pochodzi spod Poznania. Podobno zrobiła karierę w USA. Wiele jest takich podobno. Co jest prawdą okaże się już niedługo. Zainteresowanie jej osobą i programem, w którym weźmie udział jest stale podgrzewane przez niedopowiedzenia.
TVN zapowiada, że to już ostatnia edycja popularnego show. Nie obyło się bez zmian. O kryształową kulę tym razem będzie walczyło 14 par. Już w pierwszym odcinku pożegnamy pierwszą z nich, co jest nowością w porównaniu z poprzednimi edycjami. W finale zatańczą trzy, a nie jak do tej pory, dwie pary. Ma być więcej niespodzianek i "fajerwerków". Ostatnia, szósta edycja, ma zapaść widzom głęboko w pamięć. Oby nie odbiła się czkawką.



ciekawe czy ibiszowi znowu w spodniach ego urośnie na widok pięknej kobiety... »
A było tak kiedyś? Niezły numer... »
W tekscie jest chyba blad: Natasza Urbanska, a nie Urbaniak!!!!!!!!!!! A... »
Wiadomo o co chodzi z tym średnim wzrostem Kasi Cichopek. Jest za mała dla... »