Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
SPOŁECZEŃSTWO
Młodzi jak dorośli
Wraz ze wzrostem temperatury, coraz częściej możemy zobaczyć ludzi ochładzających się napojami. Często alkoholowymi. Niestety nie zawsze są to osoby pełnoletnie.
Wiek osób spożywających alkohol obniża się. Z roku na rok po "napoje wyskokowe" sięgają coraz młodsi. Obecnie, jak podaje Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, wiek inicjacji alkoholowej w naszym kraju wynosi 9-10 lat. Z badań wynika, że zdarzają się nawet przypadki, że po "coś mocniejszego" sięga 7-latek.
Przywiązani do alkoholu
W Polsce alkohol na stałe wpisał się w kulturę. Od wieków jest obecny podczas obrzędów religijnych, spotkań rodzinnych czy zabiegów medycznych. Na wojnach żołnierze obok przydziałowych konserw i papierosów, dostawali również niewielką ilość alkoholu. W czasach szlacheckich nie wyobrażano sobie spotkań bez miodów pitnych. Czasy się zmieniają, ale ludzie i ich wady - nie. Z badań PARPA i GUS wynika, że w roku 2004, na każdego mieszkańca naszego kraju, przypadło 8,28 litra wypitego alkoholu.
Panuje wiele mitów na temat działania alkoholu. Wiele osób uważa, że jedno piwo, lampka wina czy kieliszek wódki "jeszcze nikomu nie zaszkodziły". Jednak, kiedy sięganie po alkohol powtarza się zbyt często lub gdy organizm jest szczególnie wrażliwy na jego działanie, nawet niewielka ilość, może szkodzić.
Młodzież i alkohol
Dlaczego młodzież sięga po alkohol? Młodzi ludzie najczęściej odpowiadają: "przecież wszyscy piją", "po alkoholu świat staje się piękniejszy", "chcę uciec od problemów". - Przyczyn picia przez młodzież jest wiele. Wynika to m.in. z tego, że rodzice często pozwalają dzieciom na spróbowanie go podczas uroczystości rodzinnych. Innym czynnikiem jest model rodziny, gdzie dorośli nie kontrolują tego, co robią ich dzieci, ponieważ są zajęci pracą. O tym zjawisku mówimy w rodzinach średnio zamożnych, gdzie dzieci mają praktycznie wszystko. Inna sytuacja występuje, gdy w grę wchodzą różne patologie - mówi Tadeusz Kiedrowski z Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Ustce. Jak wskazuje, dzieje się tak dlatego, że gdy dzieci nie są stanie zrozumieć takiej sytuacji, same zaczynają pić.
W przypadku rodzin o wysokim standardzie, młodzież pije aby się popisać, nie odstawać od grupy rówieśniczej, dla tzw. szpanu. Jak wskazują specjaliści, problem przejmowania nawyków od grupy rówieśniczej jest szczególnie nasilony w okresie dojrzewania, kiedy młody człowiek więcej czasu spędza wśród kolegów niż z rodziną.
- Ważna jest również nachalna promocja alkoholu w mediach oraz łatwość dostępu do niego. Wielu sprzedawców łamie prawo sprzedając alkohol nieletnich z pazerności - mówi Tadeusz Kiedrowski.
Uzależnienie
Zapobieganie alkoholizmowi ma sens tylko wśród młodzieży z domów, gdzie nie występują zjawiska dysfunkcyjne. W przypadku dzieci z rodzin patologicznych, jest to tylko nie wsparta praktyką teoria. Dziecko widząc rodziców nadużywających alkoholu, nie przyjmuje tego, o czym mowa w szkole. Przy młodzieży z tzw. dobrych domów, efekty profilaktyki antyalkoholowej zwykle okazują się wymierne. Przeważająca część kadry pedagogicznej uważa, że o problemie należy mówić posiłkując się autentycznymi przypadkami. - Dobrą metodą są występy teatrów profilaktycznych, czy policyjne prezentacje na temat wypadków drogowych, spowodowanych przez pijanych kierowców - zauważa Renata Szanter, nauczyciel i wychowawca szkolny.
Często o problemie alkoholowym młodego człowieka nikt nie wie. Młodzież, bojąc się reakcji najbliższych, nie przyznaje się do niego. Dlatego należy zwracać szczególną uwagę na zachowanie. Chociaż uzależnienie od alkoholu wśród młodych ludzi jest rzadkością, takie przypadki zdarzają się. Z pomocą mogą wtedy przyjść zajmujące się taką problematyką ośrodki czy fundacje. - Nastolatek zwykle szuka pomocy u ludzi z zewnątrz. Wstydzi się, że choroba alkoholowa dotknęła właśnie jego - zauważa Izabella Kirsz, pedagog Liceum Ogólnokształcącego w Ustce. Młodzi zwykle nie chcą, aby o problemie dowiedział się ktoś z jej środowiska. Dlatego osoby organizujące pomoc gwarantują pełną anonimowość. W wielu szkołach umieszczane są plakaty z telefonami zaufania.
Skala zjawiska
Badanie "Zjawiska dysfunkcji społecznych wśród młodzieży gimnazjalnej (13 - 15 lat)" przeprowadzone przez Jadwigę Piotrowską i Joannę Cybulską w listopadzie 2006 roku, przedstawiają smutny obraz polskiej młodzieży. Na 526 przebadanych uczniów, 71,86 proc. zadeklarowało w anonimowych ankietach, że choć raz w życiu piło alkohol. Szczególnie niepokojącym zjawiskiem jest fakt, że coraz częściej młodzież przychodzi do szkoły pod wpływem alkoholu lub spożywa go na jej terenie.
Pierwszym krokiem w celu eliminacji tego niekorzystnego zjawiska, powinna być większa kontrola i zaostrzenie kar za sprzedaż alkoholu nieletnim. 58,37 proc. ankietowanej młodzieży, która nie ukończyła 18. roku życia przyznaje, że samodzielnie kupiła alkohol. Można również, wzorem państw Europy Zachodniej, podnieść ceny. Z badań "Alkohol w Europie", przygotowanych dla Komisji Europejskiej przez Instytut Badań nad Alkoholem, obejmujących coroczne analizy takich krajów jak Australia, Kanada, Finlandia, Nowa Zelandia, Norwegia, Szwecja i Wielka Brytania, wynika, że podwyższając cenę piwa, wina oraz wódki o 10 proc., sprzedaż poszczególnych trunków spada o odpowiednio 3,5, 6,8 i 9,8 proc. Należałoby też zmienić nastawienie młodzieży i dorosłych do tego problemu poprzez kampanie społeczne. Może wtedy będziemy zwracać większą uwagę na to, czy pijący alkohol nie są przypadkiem ludźmi nieletnimi.



Zgadzam się z autorem w 100%. Alkohol w dzisiejszych czasach jest dużym... »
...że alkohol jest zagrożeniem. Ale nie można go też demonizować. Sam w... »