Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
KRAJ I ŚWIAT
Czy zdążymy z Euro 2012?
Rząd przyjął projekt ustawy o organizacji Euro 2012, ułatwiający realizację inwestycji związanych z mistrzostwami. Minister sportu Elżbieta Jakubiak może nawet pójść o zakład, że zdążymy. Oby.
O sprawie poinformował wczoraj na konferencji prasowej premier Jarosław Kaczyński oraz minister sportu Elżbieta Jakubiak. - Ta ustawa jest tak ważna, że albo musimy ją uchwalić i zacząć działać zgodnie z nią, albo powiedzieć, że zadanie jest niewykonalne" - powiedział premier. Zaznaczył, że organizacja mistrzostw jest ogromną szansą na promocję kraju. Wyjaśnił również, że w ramach "zwykłych procedur" zadania związane z przygotowaniami do Euro 2012 są niewykonalne. - Nie uda się wybudować stadionów bez "szybkiej ścieżki podejmowania decyzji i uzyskiwania pozwoleń". Ustawa ma stworzyć "swoistą drogę na skróty, dzięki której będziemy mogli w krótkim czasie, jak na wielkość zadania, to zadanie wykonać - przekonywał.
Poinformowano również o miejscu powstania Stadionu Narodowego. Okazuje się, że powstanie on w tej części stolicy, w której znajduje się obecnie Stadion Dziesięciolecia. Nie wiadomo jednak, czy będzie to to samo miejsce. Stadiom na być nowoczesny, mieszczący 55 tys. osób, z dachem. Ma to być kompleks budynków, w którym znajdziemy również np. centrum konferencyjne.
Nie uda nam się jednak dotrzymać wstępnie określonych dat. W związku z tym rząd po opracowaniu koncepcji stadionów i sposobów ich finansowania, rozpocznie renegocjacje terminów. - Musimy być gotowi rok przed imprezą, czyli w połowie 2011 roku, by móc przeprowadzić na tych stadionach dwie imprezy o charakterze masowym - powiedziała. - Połowa roku 2010 jest takim wstępnym terminem, który UEFA by sobie życzyła, choć dziś trudnym do podtrzymania.
W całej sprawie pozytywny jest fakt, że wreszcie rząd na poważnie zajął się sprawą organizacji piłkarskich Mistrzostw Europy w 2012 roku. Wypada mieć tylko nadzieję, że trwające już kilka tygodni sejmowe kłótnie, nie uniemożliwią przeforsowania tych rozwiązań przed zbliżającymi się wyborami.
W tekście wykorzystano fragmenty depesz Polskiej Agencji Prasowej.



testowa »