Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
KULTURA
5'NIZZA - drogą pantoflową do Polski
Kiedy mówimy o ukraińskiej czy rosyjskiej muzyce, najczęściej mamy na myśli poetycką refleksję Bułata Okudżawy lub "Kalinkę" legendarnego Chóru Aleksandrowa Armii Czerwonej z Moskwy.
Nasi sąsiedzi ze Wschodu od lat wzbudzają podziw różnorodnością klasycznych form muzycznych, "Jeziorem łabędzim" i akrobatycznym baletem. - Od zawsze są dla nas wzorem. Tworzą prawdziwą i ambitną sztukę, która czasami jest trudna w odbiorze. Trzeba być muzykiem, znać się na rzeczy, aby w pełni zrozumieć i dostrzec ich perfekcjonizm - przyznaje Krzysztof Słomkowski, absolwent Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Olsztynie.
Za sprawą pantofla
Szczególną popularnością w Polsce cieszy się nurt, który sami Ukraińcy określają terminem "muzyka postmodernistyczna". Łączy w sobie Reggae, trip-hop, latino, balladę autorską, muzykę kabaretową, jazz, a nawet hip-hop. Nie łatwo zmieszać ze sobą taką różnorodność muzycznych stylów i stworzyć nową formę. Autentyczną i nie nadętą jednocześnie. - "Postmodernistom" udało się. Są naszą inspiracją - przyznaje Piotr Żarnoch, instrumentalista zespołu "Enej". - Utwory ukraińskich twórców trafiły do nas przypadkiem. Ubolewam nad tym, że tak dobre płyty nie są ogólnodostępne, i aby je zdobyć, musimy posługiwać się pocztą pantoflową - dodaje.
Duet 5'NIZZA powstał w Charkowie. Tworzą go Andriej "San" Zaporożec oraz Siergiej Babkin, którzy za pomocą głosu, gitary i beatboxu, czyli wokalnej perkusji, stworzyli jedyną w swoim rodzaju orkiestrę. Niezwykle ekspresyjną i energiczną. Potrafią głosem naśladować zarówno trąbkę, jak i skrzeczenie koczkodana. Pauzują własne utwory, aby zaśpiewać frazę "Light my fire" The Doora czy "Polly wants a cracker" Nirvany. Objawienie ostatnich lat - tak nazwał formację Łukasz Szul, rosjoznawca i redaktor Rosja.pl, jednego z najbardziej rozbudowanych polskich portali, dotyczących krajów Wschodu. Zadziwiające jest to, że 5'NIZZA wcale nie starała się o sukces. Zespół nie korzystał z reklamy, nie tworzył teledysków. - Oni po prostu rzucają urok i musisz słuchać dalej, uczestniczyć w ich muzycznym wyznaniu. To jest właśnie cecha ukraińskich "postmodernistów" - dodaje Szul.
Reggae czy fado?
Piszą teksty o Che Guevarze, Leninie, nowym dniu, który przyniesie wyzwolenie. Wielbią Jamajkę, wyspę mangusty, wszechobecne gekony, stolicę reggae. Niektórzy w "postmodernistach" widzą spadkobierców Boba Marleya. Mówi się, że odżyła w nich rastafariańska legenda.
Może to właśnie dlatego zespoły takie jak 5'NIZZA cieszą się powszechną sympatią. - Muzyka Marleya to przede wszystkim ukojenie. Ona budzi, porywa, pozytywnie nastraja i harmonicznie, zestraja. To, że zespół ma regularny i równomierny podkład rytmiczny, przypominający te zielono-żółto-czerwone marleyowskie tony, nie znaczy od razu, że należy go zaszufladkować i przypiąć metkę reggae. Owszem, "postmoderniści" wykorzystują elementy tego nurtu, ale do własnych celów. Chcą je zestawić z innym stylem, aby stworzyć mieszankę zaskakującą i alternatywną. Na przykład w "Novij den" 5'NIZZY, wyraźniej słyszymy wpływy portugalskiego płaczu fado niż optymizmu Boba - mówi Juliusz Łyskawa, główny organizator XIII Uniwersalnego Przeglądu Artystycznego PUPA 2007.
Na Zachodzie ze zmianami
Aby muzyka 5'NIZZY znana była nie tylko mieszkańcom Wschodu, lecz także zachodniej części Europy i za oceanem, potrzeba było kilku lat. - Poza paroma stereotypami wciąż niewiele wiemy o muzyce Ukrainy - przyznaje Bartosz Kamiński, redaktor "Gazety Wyborczej".
W ostatnich latach zainteresowanie kulturą sąsiadów znad Dniepru wzrasta. W dniach 20 - 25 maja w Poznaniu odbyły się Dni Kultury Ukraińskiej. W ramach imprezy zorganizowano spotkania z ukraińskimi pisarzami, takimi jak Jurij Andruchowycz czy Taras Prochaśko, którzy w swojej twórczości oraz pozaliterackim działaniu odwołują się m.in. do kultury alternatywnej. Odbył się także przegląd małych form filmowych oraz koncerty muzyczne. Co więcej, 15 i 16 czerwca po raz pierwszy wystąpi w Polsce (w Warszawie i Krakowie) 5'NIZZA. Muzycy zaprezentują utwory z dwóch ostatnich albumów studyjnych i jednego akustycznego (5'NIZZa" 2003, "o5" 2005 i "Anpłagd").
W Polsce zauważyć można tendencję do naśladowania technik zespołu. Najbardziej znaną grupą, która oprócz coverów 5'NIZZY proponuje własne gitarowe aranżacje popularnych polskich i zagranicznych utworów (Jacka Kaczmarskiego, Britney Spears) jest Ekipa Walkera. W swoich utworach krytykuje wytwory kultury masowej, współczesną sytuację polityczną i społeczną. Zastanawiające jest jednak to, że mimo podobieństwa formy muzycznej obu zespołów, ekipa nie zdobyła w Polsce tak wielkiego uznania jak ukraiński pierwowzór. Widocznie publika nie lubi kopii.



Ma ktoś może jakieś mp3 tej kapeli? Chętnie bym posłuchał. »
jak zapewne wiecie 5'NIZZA zakonczyla dzialalnosc jako duet. jednak projekt... »