PUBLICYSTYKA
SONDA
Czy w Polsce żyje się dobrze?
NA FORUM
Projektowanie i tworzenie stron Katowice.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

KULTURA

"17 Songs". Made by Happy Pills

Karol Lewalski
2007-04-26

Ciekawe jak potoczyłyby się losy Happy Pills, gdyby nie Al-Kaida i 11 września 2001. Wtedy to zespół po nagraniu czterech płyt, wielu koncertach z Pidżamą Porno, Pustkami i występie w studiu im. Agnieszki Osieckiej, miał zaplanowaną trasę w USA. Niestety samolot, którym lecieli nad Atlantykiem został zawrócony. Rok później zagrali ostatni koncert. Mariusz Szypura nagrywa teraz pod szyldem Silver Rocket, a reszta zespołu występuje jako Dixies grywając covery Pixies.

Zespół trafił w lukę powstałą między mainstreamem, a tym co oferowało nasze środowisko undergroundowe. Jako główne inspiracje służyły noise-rockowe dokonania Pixies i Sonic Youth. Muzycy Happy Pills mieli niezwykły talent do tworzenia zgrabnych melodii "psutych" zgiełkiem i jazgotem gitar, spośród których przebijał się niezwykle miły i ciepły głos Agi Morawskiej.

Pomimo, że zespół poruszał się po scenie alternatywnej i nie miał szerokiego grona odbiorców, wielu fanów systematycznie pytało o wznowienia poprzednich płyt. Wiązało się to jednak ze sporymi kosztami. Postanowili więc wydać zbiór najlepszych utworów. Zamierzali uwzględnić również prośby, aby płyta była podsumowaniem twórczości tych, którzy pamiętają - jak mówi basista grupy - "pierwszy krok w krainę Happy Pills dla tych, którzy usłyszeli o zespole po raz pierwszy". Płyta przyniosła głównie autorskie kompozycje. Mamy tu jednakże cover Pixies ("Allison"), "Boys don't cry" z repertuaru The Cure, a także wyraźne inspiracje belgijskim dEUS. Przykładem są smyki w Plan No. 10, zapożyczone z "Suds & Soda".

Aga Morawska udowadnia, że świetnie śpiewa po angielsku. Bądź, co bądź większość tekstów jest w tym języku. Wyjątek na kompilacji stanowi "Telewizja", cover znany już z kompilacji "Dolina Lalek - Tribute to Kryzys". Szkoda, że zespół już nie istnieje, a jego twórczość była znana tak nielicznym. To kawał naprawdę dobrego niezal-rocka. Nie tylko na naszym rodzimym podwórku.

magazyn
Komentarze

Copyright (c) Magazyn Internetowy LEAD.pl 2007-2012.
O nas   Redakcja   Reklama   Kontakt     do góry
Lead - kiedy myślisz, że napisano już wszystko.